Słupsk
Wydarzenie jest finansowane z budżetu miasta Ustka (Fot. EKO Spływ)

niedziela,

19 września 2021

14:30

EKO Spływ na Słupi po raz trzeci. Ilość wyłowionych odpadów przeraziła wolontariuszy

Kajakarze, płetwonurkowie i spacerowicze sprzątali w niedzielę Słupię. Oprócz linii brzegowej śmieci wyciągane są także z samego dna rzeki. Już po raz trzeci na odcinku od Bydlina do Ustki odbywa się EKO Spływ.

- Chętnych nie brakuje. Zarejestrowało się około 400 osób - mówi Michał Wiśniewski, współorganizator wydarzenia. - Mam nadzieję, że śmieci będzie mniej niż w ubiegłym roku. Celem akcji jest zbieranie śmieci ale także edukacja. Świadomość ekologiczna rośnie, ale cały czas jest to bardzo duży problem. Najczęściej z wody wyławiamy plastik, lecz także opony i sprzęt AGD - dodaje.

- Jesteśmy co roku na EKO Spływie. Śmiecimy i teraz musimy posprzątać. To oczywiście żart. Lud śmieci, lud sprząta - mówią uczestnicy imprezy.

"CZŁOWIEK TO CZĘŚĆ PRZYRODY"

- To jest tragedia. Ludzie lekceważą sobie środowisko, lekceważą nas. Powinno być więcej monitoringu i kary finansowe za zaśmiecanie przyrody. Odpady najczęściej są tam, gdzie można wjechać autem. To nie jest logiczne w żadnym razie. Przecież śmieci, lodówkę, opony można zawieźć do PSZOK-a czy na wysypisko. Odbiorą je za darmo - mówią mieszkańcy.

- Wiele lat temu, jak byłam jeszcze nauczycielką biologii, to tłumaczyłam swoim uczniom, że człowiek jest częścią przyrody, a nie jej właścicielem. My jesteśmy tylko gośćmi na tej planecie - dodaje ustczanka.

KAŻDY ODPOWIADA ZA CZYSTOŚĆ

Kilkunastu pracowników Wód Polskich wzięło udział w sprzątaniu ujściowego odcinka rzeki Słupi w ramach III edycji EKO Spływu, zorganizowanego przez Stowarzyszenie „Alpha Team" ze środków budżetu Miasta Ustka. Pracownicy Wód Polskich z innymi uczestnikami oczyścili 8-kilometrowy odcinek rzeki Słupi oraz edukowali uczestników o znaczeniu ochrony Bałtyku i wód śródlądowych w ramach projektu "Chroń morze!".

- Musimy pamiętać, że za 48% odpadów trafiających do morza odpowiedzialne są gospodarstwa domowe. Poprawa czystości Bałtyku zależy od tego, co zrobimy na lądzie., czyli w każdym domu, przedsiębiorstwie, instytucji i gospodarstwie rolnym – mówił Przemysław Gruszecki, Dyrektor Departamentu Zarządzania Środowiskiem Wodnym w Wodach Polskich, na pikniku w Ustce.

 

PLASTIK MOŻE BYĆ W NAS

 

Wody wpływające do Bałtyku niosą nie tylko biogeny. To, co nimi płynie to w dużej mierze efekt wypłukiwania wszelkiego rodzaju wrzucanych do nich śmieci oraz nielegalnych składowisk odpadów w dolinach rzecznych. Aż 70% masy odpadów stanowi plastik, który wpada do rzeki i przemieszcza się z nurtem, niekiedy osiadając na brzegu lub jej dnie, ale znaczna jego część trafia do morza. Tworzywo często rozpada się na drobne kawałki, prowadząc do uwalniania szkodliwego mikroplastiku. Jednym z jego źródeł są plastikowe butelki. Badania pokazują, że pijący codziennie wodę w butelkach plastikowych, mogą spożywać ponad 22 razy więcej (90 tys.) mikrodrobin plastiku rocznie niż osoby pijące tę samą ilość wody z kranu (4 tys.).

- Pamiętajmy, że blisko 80% zanieczyszczeń trafia do morza z lądu, stąd ważne jest, abyśmy my sami, zarówno mieszkańcy terenów nadmorskich, jak również tych na południu, dbali o to, jak gospodarujemy naszymi odpadami na co dzień. Pamiętajmy, że co śmieć wrzucony do rzeki trafia do Bałtyku. Akcja sprzątania rzeki Słupi w Ustce pokazuje, jak ważne jest budowanie odpowiedzialnych postaw w społeczeństwie i edukacja zarówno dzieci, jak i dorosłych – dodała Joanna Sasal, Wicedyrektor Departamentu Zarządzania Środowiskiem Wodnym w Wodach Polskich, podczas III Eko Spływu w Ustce.

 

EDUKACJA I ZABAWA

 

Pracownicy Wód Polskich przygotowali dla dzieci i dorosłych konkursy, quizy i materiały edukacyjne, przekazując wiedzę o tym, co zrobić, aby jakość wód w naszych rzekach, jeziorach i Bałtyku, z roku na rok poprawiała się. Kolorowanki przedstawiające zwierzęta Bałtyku i miejsca do kolorowania na stoisku pozwoliły w prosty sposób edukować już najmłodsze dzieci. Na starszych dzieci i dorosłych czekały w kole fortuny upominki do wygrania oraz materiały informacyjno-edukacyjne o projekcie "Chroń morze!". Stoisko cieszyło się dużym zainteresowaniem, co pokazuje, że promowanie postaw proekologicznych jest ważne i możliwe nie tylko w szkole, czy w pracy, ale też podczas wydarzeń plenerowych, budujących postawy obywatelskie.

- Nasza obecność na EKO Spływie nie jest przypadkowa. Wody Polskie biorą czynny udział w wielu akcjach mających na celu usunięcie śmieci z koryta i brzegów rzeki oraz propagowanie poprawnych nawyków dotyczących czystości wód. W tym roku sprzątaliśmy już m.in. Ujście Wisły, prawy brzeg rezerwatu Mewia Łacha oraz skarpy i dno rzeki Pasłęki. Dziękuję wszystkim pracownikom Wód Polskich, którzy każdego roku wyciągają setki ton odpadów z naszych rzek, jezior i zbiorników wodnych – dodała Joanna Sasal.

 

KAŻDY MOŻE WZIĄĆ UDZIAŁ

 

W ramach aktualizowanego programu ochrony wód morskich "aPOWM" zaplanowano blisko 60 działań służących poprawie stanu wód Bałtyku, od czyszczenia plaż ze śmieci, w tym program łowienia sieci – widm, sprzątanie brzegów rzek, sprzątanie plaż nad jeziorami, doposażenie gmin w nowoczesny sprzęt do czyszczenia plaż, przez walkę z hałasem podwodnym do systemowych rozwiązań dla powstrzymania eutrofizacji akwenu Morza Bałtyckiego. Do 5 października 2021 roku trwają 3-miesięczne konsultacje społeczne projektu. Każdy może wziąć udział w konsultacjach projektu i chronić morze. Więcej informacji na stronie internetowej www.chronmorze.eu/konsultacje/.

EKO Spływ Słupią był organizowany już trzeci rok z rzędu. Wydarzenie jest finansowane z budżetu miasta Ustka. Wzięły w nim udział organizacje i stowarzyszenia, a także mieszkańcy Ustki i okolic oraz Wody Polskie.

 

Joanna Merecka-Łotysz/pb