Słupsk
Agata Marzec opowiedziała w Studiu Słupsk o swoim najnowszym opowiadaniu (Fot. Radio Gdańsk)

piątek,

17 września 2021

13:05

Agata Marzec o "Trędowatej", trudnej historii i tym, co zostaje w człowieku. "Postanowiłam nadbudować świat i nadać mu literacką formę" [POSŁUCHAJ]

Gościem Studia Słupsk była Agata Marzec, słupszczanka, polonistka, fitnesska oraz pisarka. Tym razem wystąpiła w tej ostatniej roli. Opowiedziała o najnowszym opowiadaniu "Trędowata", za które otrzymała I nagrodę Marszałka Województwa Świętokrzyskiego zwycięzcy I Ogólnopolskiego Konkursu na Opowiadanie im. Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.

- Gdy pisałam opowiadanie pt. "Trędowata", nie przypuszczałam, że dwa miesiące później na granicy polsko-białoruskiej będzie rozgrywał się dramat. O tym, co rozegrało się w moim opowiadaniu, przeczytałam w prasie. Była to zaledwie wzmianka, ale wstrząsnęła mną. Głównie dlatego właśnie, że była zaledwie wzmianką. Natychmiast postanowiłam nadbudować świat przedstawiony i nadać mu literacką formę. Potrzebowałam stworzyć ten apokryf, urodzić go z głębi duszy, wypchnąć na świat. I tak urodziła się "Trędowata". Bolało. Potem wysłałam ją do Kielc, gdzie organizowano konkurs i tam żyła już własnym życiem - mówi Agata Marzec.

CZĘŚĆ CZEGOŚ WIĘKSZEGO

- Nie jest to typowe opowiadanie. Nie ma nawet narratora. Wydał mi się zbędny. To tekst zbudowany nie tyle z obrazów, co ze słów. Z konieczności skrócony, ponieważ tego wymagał regulamin konkursu. Wersja rozszerzona będzie jednym z rozdziałów czegoś obszerniejszego - dodaje autorka "Trędowatej".

Posłuchaj całej rozmowy:

 

Joanna Merecka-Łotysz/pb