Słupsk
Małgorzata Wolska, dyrektorka Fundacji Nadzieja cieszy się, że akcja spodobała się słupszczanom (fot. Radio Gdańsk/Marcin Kamiński)

czwartek,

15 października 2020

14:10

Kilogramy nakrętek od i do serca dla Fundacji Nadzieja. "Chociaż częściowo pomogą dzieciom"

150 kilogramów nakrętek w dwa dni wrzucili słupszczanie do pojemników ustawionych przez fundację Nadzieja. Pieniądze z ich sprzedaży zostaną przeznaczone na rehabilitację dzieci.

- Nie spodziewałam się takiego odzewu od słupszczan - mówi dyrektor fundacji Małgorzata Wolska. - W dobie koronawirusa musieliśmy odwołać wiele imprez, na których zbieraliśmy pieniądze. Nie odbył się bieg, pod znakiem zapytania jest bożonarodzeniowa choinka dla naszych podopiecznych. Te nakrętki choć w części pozwolą nam zaspokoić potrzeby dzieci pozostających pod naszą opieką. A przecież musimy ogrzać też nasze obiekty - dodaje.

Nakrętki można wrzucać do dwóch pojemników w kształcie serca. Jeden ustawiony jest przy ulicy Starzyńskiego, drugi w Parku Kultury i Wypoczynku.

 

Marcin Kamiński