Słupsk
Władze Słupska nie wniosły uwag do protokołu Najwyższej Izby Kontroli (Fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)

środa,

23 września 2020

12:58

NIK krytycznie o działaniach Słupska ws. sprzedaży alkoholu. Prezydent zapowiedziała ograniczenia

Najwyższa Izba Kontroli wyraziła się negatywnie o działaniach władz Słupska w sprawie sprzedaży alkoholu w mieście. Wśród zarzutów jest niedostateczna kontrola oraz brak działań zmierzających do odebrania koncesji punktom naruszającym przepisy.

NIK wskazała, że prezydent Słupska w latach 2017-2020 powinien był wszcząć sześć takich procedur. Chodziło o brak wymaganej informacji o szkodliwości spożywania alkoholu. Nie kontrolowano też nielegalnego reklamowania alkoholu, np. w sklepach.

"ALKOHOL MOŻNA KUPIĆ WSZĘDZIE"

NIK wskazała też, że w ciągu 10 lat liczba punktów sprzedaży alkoholu wzrosła z 370 do 830. Mieszkańcy Słupska przyznają, że to zauważalny proces i niemal na każdej ulicy są sklepy z alkoholem.

- Piją od rana, sklep na sklepie i ciągle żebrzą o pieniądze. Alkohol można kupić po prostu wszędzie — mówią mieszkańcy.

"NIE PODEJMOWANO DZIAŁAŃ"

Zdaniem kontrolerów "w urzędzie mimo posiadanych danych o zagrożeniach związanych ze spożywaniem alkoholu, nie analizowano i nie weryfikowano podejmowanych w mieście działań pod kątem ich skuteczności w ograniczaniu dostępności alkoholu".

Pozytywnie NIK oceniła próbę ograniczenia sprzedaży alkoholu w porze nocnej od godziny 23 do 6 rano, ale uchwała nie była głosowana i przepis nie wszedł w życie. Kontrolerzy docenili też współpracę miasta z policją, ale skrytykowali jednocześnie urzędników za udzielenie zgody na sprzedaż alkoholu na terenie szkoły podczas juwenaliów w Akademii Pomorskiej, czy czasowo na terenie Parku Kultury i Wypoczynku.

PREZYDENT ZAPOWIEDZIAŁA ZMIANY

W latach 2017-2019 słupscy urzędnicy skontrolowali 16 punktów sprzedaży alkoholu. Nie stwierdzono, by alkohol sprzedawano lub podawano nieletnim. Cofnięto 13 koncesji na sprzedaż alkoholu, ale w wyniku zaległości w opłatach.
Straż Miejska w Słupsku nałożyła 843 mandaty za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym lub naruszenie zasad
sprzedaży na kwotę 58 tysięcy złotych. Zastosowano też 102 pouczenia, 23 wnioski o ukaranie skierowano do sądu rejonowego. Wszczęto trzy procedury cofnięcia koncesji na alkohol w związku zakłócaniem porządku, ale postępowania umorzono. Nie wykazano, by sytuacje miały związek ze sprzedażą alkoholu przez wskazywany podmiot.

Władze Słupska nie wniosły uwag do protokołu Najwyższej Izby Kontroli. Prezydent miasta zapowiedziała, że wdroży zalecenia kontrolerów dotyczące zmniejszania dostępności alkoholu w Słupsku. Zapowiedziano dodatkowe kontrole w czwartym kwartale roku 2020.

Przemysław Woś/mm