Słupsk
Anna Mrowińska prezentuje zapis Samorządowej Karty Rodziny (fot. Marcin Kamiński)

wtorek,

15 września 2020

19:35

Samorządowa Karta Rodziny w Słupsku? Jest projekt uchwały

Jest projekt uchwały w sprawie przyjęcia Samorządowej Karty Rodziny w Słupsku. Dokument złożyła radna Solidarnej Polski z klubu Prawa i Sprawiedliwość Anna Mrowińska.

- Uchwała ma charakter intencyjny i wskazuje władzom miasta, że nadrzędna powinna być troska o dobro rodziny, dziecka oraz przestrzeganie dobra małżeństwa zapisanego w konstytucji, czyli związku kobiety i mężczyzny.


SAMORZĄD ZADBA O RODZINĘ

Zdaniem Anny Mrowińskiej, uchwała dotyczy wspierania rodzin na gruncie samorządu.

- Samorząd jeśli przyjmie uchwałę do prawa lokalnego, może i powinien kierować się dobrem rodziny we wszystkich obszarach funkcjonowania samorządu, czyli polityce społecznej i ekonomicznej. Wskazuje, jak można zadbać o ochronę praw rodziny w sytuacji, kiedy społeczne organizacje pozarządowe chcą współtworzyć naszą politykę.

Co to oznacza? Według radnej m.in. ochronę dziecka przed nadmierną "seksualizacją".

KODEKS DOBRYCH PRAKTYK

- To kodeks dobrych praktyk, to narzędzie, które pozwala skonstruować taki mechanizm, aby zabezpieczyć dobro dziecka. Również w kontekście coraz częściej wprowadzanych w placówkach oświatowych seksualizacji dzieci bez żadnych ograniczeń. To temat niezwykle potrzebny. Ta karta będzie niejako ochroną przed zgubnym wpływem pewnych ideologii, które zagrażają tożsamości i autonomii rodziny.

Czy projekt uchwały ma szansę, aby zostać przyjętym przez radnych?

RADNI NIE WIDZĄ POTRZEBY

- Polską rodzinę trzeba jak najbardziej chronić - mówi wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Wojciech Gajewski z klubu Łączy Nas Słupsk. - Nie widzę podstaw jednak, aby coś takiego się u nas pojawiło. Zapisy, które proponuje ta karta funkcjonują obecnie, nie ma więc sensu wprowadzać dodatkowych zapisów. Poza tym w mieście jest więcej problemów do rozwiązania niż wywoływanie podziałów i zajmowanie się ideologią.

- Skoro to jest regulowane konstytucją i Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym, więc nie ma chyba żadnej potrzeby wprowadzania czegoś takiego - wtóruje radny Paweł Skowroński. - Jako prawnik musiałbym jednak zapoznać się z tymi postanowieniami zawartymi w karcie, żeby to ocenić.

Projekt został już pozytywnie zaopiniowany przez wydział prawny słupskiego ratusza. Po zebraniu odpowiedniej liczby podpisów pod inicjatywą uchwałodawczą, projekt trafi pod obrady rady miasta.


Marcin Kamiński