Słupsk
Jeden z pni drzewa leży w rzece (Fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)

czwartek,

30 lipca 2020

10:05

Jeden z największych pomników przyrody w Słupsku zostanie wycięty. Lipę uszkodził silny wiatr

Lipa o obwodzie pnia 726 centymetrów zostanie w całości wycięta. Drzewo częściowo się złamało w wyniku silnego wiatru, a spadając, uszkodziło budynek straży pożarnej.

Rada Miejska w Słupsku zgodziła się na wycięcie drzewa, które objęto ochroną w roku 1971. - W naszej opinii jest to jeden z największych pomników przyrody na terenie Słupska. Ma około 150 lat. Niestety na skutek niekorzystnych warunków atmosferycznych uległo pęknięciu i złamaniu - mówi Justyna Marglarczyk z Urzędu Miejskiego w Słupsku.

JEST ZGODA RDOŚ W GDAŃSKU

Upadek drzewa spowodował uszkodzenie elewacji budynku Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku. Jeden z pni drzewa już częściowo pocięto, kolejny jest ogołocony z gałęzi, a trzeci leży przewrócony w rzece. Zgodę na usunięcie drzewa wydała także Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku.

 

Przemysław Woś/mm