Słupsk
Wandale zniszyczli w Słupsku dwanaście domków dla owadów (fot. ZIM Słupsk/Urszula Różańska-Niedałtowska)

środa,

20 maja 2020

11:25

Wandale niszczą pszczele domki w Słupsku. Urzędnicy wyjaśniają, dlaczego obecność owadów jest istotna

Dwanaście domków dla owadów zniszczyli wandale w Słupsku. O sprawie została poinformowana policja, która będzie szukać sprawców.


– Domki dla owadów to doskonały sposób, aby zwabić pożyteczne owady i zapewnić im schronienie. Realizując projekt, pomyśleliśmy też o dożywieniu pożytecznych owadów, zakładając łąki kwietne – mówi Urszula Różańska-Niedałtowska z Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku. 

– Niestety ktoś zniszczył dziesięć domków dla owadów zamontowanych nad rzeką Słupią oraz dwa domki w Parku Wschodnim przy ul. Hubalczyków. Pozostały po nich tylko słupki, na których były one zamontowane. Sprawa została oczywiście zgłoszona na policję. Mamy nadzieję, że uda się odnaleźć sprawców. Postaramy się odtworzyć zniszczone elementy, ale mamy nadzieję, że tym razem nie zostaną one bezmyślnie zniszczone – dodaje Różańska-Niedałtowska

OWADY W OGRODZIE – ŻYWIĄ I BRONIĄ

Domki dla owadów powstały w ramach realizacji Projektu "Słupskie kliny zieleni – urządzanie terenów zielni na obszarze miasta Słupska". Tego typu rozwiązanie jest bardzo skuteczne w zwabianiu pożytecznych owadów. Często, kiedy myślimy o owadach w ogrodzie, pierwszym skojarzeniem są szkodniki, a kolejnym walka z nimi. Jednak nie wszystkie owady pojawiające się na uprawianym przez nas terenie to szkodniki, większość gatunków jest pożyteczna. Nie tylko nas żywią, zapylając rośliny i umożliwiając wytwarzanie owoców, ale także właśnie bronią nas przed szkodnikami i są sprzymierzeńcami w walce z nimi.

– W naturalnych warunkach, niezachwianych przez ingerencję człowieka, panuje równowaga. Wszelkie problemy biorą się stąd, że przyrodę próbujemy poprawiać. Żeby w naszym ogrodzie zapanowała równowaga, powinniśmy pomóc pożytecznym owadom. Z tych najważniejszych można wymienić pszczoły, nie tylko miodne, ale przede wszystkim dzikie murarki, które w zapylaniu kwiatów są wydajniejsze niż pszczoły miodne, a do tego nie tworzą rojów i nie atakują ludzi. Równie pożyteczne w zapylaniu kwiatów są trzmiele. Z kolei niedocenianym drapieżcą jest biedronka i złotook, żywiące się mszycami – wyjaśnia Urszula Różańska-Niedałtowska. – Niestety wiele owadów ginie na skutek barbarzyńskiego zwyczaju wypalania łąk, inne tracą miejsca bytowania na skutek rozwoju budownictw, a w murach bez szczelin trudno się schronić. Problemem są też nasze zbyt zadbane ogrody, z niedostateczną ilością kwitnących i miododajnych roślin – dodaje przedstawicielka Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku.

W nowo powstałych parkach zamontowano łącznie 41 domków dla różnych gatunków owadów oraz 17 budek dla ptaków, w tym po 12 domków dla owadów i 4 budki dla ptaków na Parku Zachodnim, Parku Wschodnim oraz na terenie powiększonego Parku Kultury i Wypoczynku od strony Alejki Brzozowej, a także 5 domków i 5 budek dla ptaków na ciągu spacerowym do ul. Kaszubskiej.

 

Joanna Merecka-Łotysz/am