Słupsk
Średnio OSP w Damnicy realizuje 80 wyjazdów rocznie (fot. OSP Damnica)

niedziela,

02 lutego 2020

10:17

Strażacy potrzebni od zaraz. Ochotnicza Straż Pożarna w Damnicy poszukuje chętnych

Ochotnicza Straż Pożarna w Damnicy koło Słupska pilnie poszukuje ochotników. W jednostce brakuje strażaków. Na akcje wyjeżdżają najczęściej minimalne obsady. Pracy jest natomiast sporo, bo rocznie to około 80 działań ratowniczo-gaśniczych.

Piotr Zdun, komendant Ochotniczej Straży Pożarnej w Damnicy, mówi, że nie ma zagrożenia dla funkcjonowania jednostki. Dodaje jednak, że potrzeba przynajmniej pięć osób, aby można było zapewnić pełne obsady i większe rotacje wśród strażaków.

OCHOTNICY PILNIE POTRZEBNI

- W ostatnim czasie kilku mieszkańców, którzy pracowali w naszej jednostce, wyprowadziło się. Niektóre osoby przekroczyły już wiek 65 lat, który dyskwalifikuje ich w udziale w akcjach ratowniczo-gaśniczych - mówi Piotr Zdun. Zaznacza, że nie ustalono limitu przyjęć. - Do idealnej sytuacji brakuje nam 4-5 strażaków, ale nie mamy nic przeciwko, aby zgłosiło się znacznie więcej osób, dlatego nie mamy limitu przyjęć - dodaje.

PEŁNOLETNI I GOTOWI DO TRUDNYCH AKCJI

Wymagania na strażaków-ochotników nie są surowe. Podstawa to kryterium wiekowe. Kandydaci na strażaków muszą mieć ukończone 18 lat.

- Poszukujemy osób, które są gotowe poświęcić swój czas dla idei i dla ludzi, którzy potrzebują pomocy. To mogą być osoby, które ukończyły 18. rok życia i posiadają odpowiednie predyspozycje psychofizyczne, które później sobie zweryfikujemy - mówi naczelnik OSP w Damnicy.

Najlepiej, aby kandydaci pochodzili z terenu lub okolic gminy Damnica.

- Kiedy przychodzi sygnał do wyjazdu, taka osoba musi jak najszybciej dotrzeć do naszej jednostki, bardzo ważny jest zatem czas bycia w gotowości do akcji - zaznacza Piotr Zdun.

ŚREDNIO 80 AKCJI ROCZNIE

Na służbie w Ochotniczej Straży Pożarnej się nie zarabia. Strażacy dostają pieniądze za udział w akcjach, ale w całości przeznaczają je na działalność jednostki.

Średnio OSP w Damnicy realizuje 80 wyjazdów rocznie. Obok pożarów, to najczęściej wypadki komunikacyjne i usuwanie skutków załamań pogody.
 
Paweł Drożdż/ak