Słupsk
(fot. Dawny Słupsk, archiwum prywatne)

poniedziałek,

16 grudnia 2019

10:33

Historyk o Grudniu '70 w Słupsku: "Te wydarzenia odeszły w zapomnienie, choć były ważne" [POSŁUCHAJ]

Wieczorem 12 grudnia 1970 r. w radiu i telewizji ogłoszono komunikat o wprowadzeniu podwyżek cen. Zaskoczyło to społeczeństwo, które nie miało już szans na zrobienie zapasów po starych cenach. W protestach w Słupsku wzięło wtedy udział, według różnych źródeł, od dwóch do czterech tysięcy osób. Zatrzymano niemal sto trzydzieści osób, w tym ponad dwadzieścioro dzieci, które trafiły do milicyjnych izb dziecka.

- Strajki i protesty na ulicach były spontaniczne, nie miały przywódców. Służba Bezpieczeństwa starała się ustalić, kto kieruje protestem, ale to się nie udało. ZOMO i milicja pobiły uczniów słupskich szkół średnich. Większość z nich to była młodzież robotnicza, która protestowała przeciwko rzekomo "robotniczej władzy". To była niewygodna prawda - mówi historyk, profesor Zenon Romanow z Akademii Pomorskiej w Słupsku.

"ODESZŁY W ZAPOMNIENIE"

- Demonstracje uliczne miały miejsce 16 i 17 grudnia i wzięło w nich udział kilka tysięcy osób. Słupsk był jedynym miastem ówczesnego województwa koszalińskiego, w którym doszło do tak masowych protestów. Strajkowały największe zakłady produkcyjne w mieście, również stocznia w Ustce. Protest miał charakter spontaniczny. Wiadomo, że 16 grudnia przed pomnikiem ktoś przemawiał, ale kto to był, nie udało się ustalić SB - mówi profesor Romanow.

- Trochę te wydarzenia odeszły w zapomnienie, choć były ważne. Może dlatego, że w Słupsku, w przeciwieństwie do innych miast Wybrzeża, nikt nie zginął i nie wyprowadzono wojska na ulicę. Była jednak próba podpalenia komitetu partii - dodaje.

"SŁUPSK JEST Z WAMI"

Historyk przeanalizował dokumenty zgromadzone przez IPN w tej sprawie dotyczące wydarzeń Grudnia 1970 roku. Ciekawostką była sytuacja, kiedy w Słupsku zatrzymano trójkę skandynawskich dziennikarzy, który próbowali przedostać się do Trójmiasta. Dziennikarzom udało się nadać relację telefoniczną "na Zachód", którą przekazało dalej między innymi Radio Wolna Europa.

Kilka dni później na ratuszu miejskim w Słupsku ówczesne władze miasta wywiesiły transparent "Towarzyszu Gierek - Słupsk z Wami.

 

 

Posłuchaj rozmowy:



Przemysław Woś/mk