Słupsk
To piąta tego typu placówka w Słupsku (fot. Radio Gdańsk/Marcin Kamiński)

czwartek,

21 listopada 2019

07:51

Nazywają go 13 posterunkiem. Dom Sąsiedzki w Słupsku. "Chcemy przeprowadzić społeczną rewitalizację"

Jest jedyny w swoim rodzaju i w takim kolorze w mieście. Dom Sąsiedzki, zbudowany w rewitalizowanej części Słupska przy ul. Długiej, nie rozpoczął jeszcze działalności, a już na stałe przylgnęła do niego nazwa znana z komediowego serialu z Cezarym Pazurą - 13 Posterunek.
Skąd nazwa? Z powodu policyjnego, niebieskiego koloru w jaki został pomalowany. Jednak to tylko jedyne skojarzenie z komisariatem i policją, bo budynek będzie pełnić zupełnie inną funkcję.


- Chcemy, aby ruszył już na przełomie listopada i grudnia - mówi Klaudiusz Dyjas, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Słupsku. - W uruchomionej placówce wsparcia dziennego rozpoczniemy pracę z dziećmi i młodzieżą. Chcemy przeprowadzić społeczną rewitalizację tego terenu i dotrzeć przez młodsze do starszych osób.

KOMPUTERY, DRUKARKA 3D, HOT SPOT

To piąta tego typu placówka w Słupsku, którą pod swoimi skrzydłami będzie miał Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. Pracownicy domu sąsiedzkiego będą dbali o rozwój dzieci w kierunku naukowo-technicznym - znajdą się tam stanowiska komputerowe, hot spot, drukarka 3D, stoły i zestawy do majsterkowania. Nie zabraknie też działań kulturalnych na zbudowanej tam scenie wyposażonej w oświetlenie i nagłośnienie.

Na zewnątrz znajduje się ogród społeczny, siłownia i plac zabaw, co ma pomóc w aktywizacji mieszkańców tego terenu. Na dwóch kondygnacjach, o łącznej powierzchni ok. 220 metrów kwadratowych, znajdą się: sala zajęć indywidualnych, sala do spotkań grupowych, świetlica z miejscami do pracy własnej, biuro, jadalnia z aneksem kuchennym i zaplecze sanitarne.

AKTYWIZACJA LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI

- Wiosną z tego domu wyjdą streetworkerzy. Będą aktywizować dzieci z ulicy, które być może trafią do naszej placówki. Pomoc uzyskają uczniowie mający problemy z nauką oraz rodziny przeżywające trudności w pełnieniu ról wychowawczych. Dom sąsiedzki ma także zaktywizować lokalną społeczność - dodaje Dyjas.


Marcin Kamiński/puch