Słupsk
Gmina zmienia zasady i nietrzeźwi trafią do Słupska (Fot. needpix.com)

czwartek,

07 listopada 2019

15:16

Pijani z Bytowa będą trzeźwieć w... Słupsku. Miasto chciało w ten sposób rozwiązać problem bezdomnych?

Osoby, które nadużyją alkoholu w Bytowie, będą dochodzić do siebie w placówce oddalonej od miasta o ponad 50 kilometrów. Wcześniej trzeźwieli w bytowskim szpitalu lub na komendzie policji. Gmina zmienia zasady i nietrzeźwi trafią do Słupska.

W ramach porozumienia osoby w stanie znacznego upojenia alkoholem będą przewożone przez straż gminną lub policję z Bytowa do Słupskiego Ośrodka Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, placówki znanej bardziej pod starą nazwą - izba wytrzeźwień.

SPOSÓB NA POZBYCIE SIĘ BEZDOMNYCH

- Uważam, że Bytów chciał rozwiązać w ten sposób problem głównie osób bezdomnych, bardzo zaniedbanych zdrowotnie i higienicznie. Po prostu tamtejsze władze nie mają sposobu na to, co z nimi zrobić, jeżeli znajdują się w przestrzeni publicznej i są pijane - mówi Ryszard Śnieżek, dyrektor Słupskiego Ośrodka Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.

RATOWANIE ŻYCIA

Dyrektor podkreśla, że najważniejsza jest kwestia ratowania życia osób będących w stanie znacznego upojenia alkoholem. Bez względu na odległość.

- W naszym ośrodku otrzymają pomoc medyczną i higieniczną. Szkoda jedynie, że brakuje pomysłu, jak działać później, gdy wyjdą już z naszej placówki - dodaje Ryszard Śnieżek.

ZOSTANĄ NA DŁUŻEJ?

Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Słupsku Klaudiusz Dyjas ma obawy, czy dowożenie osób uzależnionych od alkoholu do Słupska nie spowoduje wzrostu liczby bezdomnych na terenie miasta.

- Zawsze istnieje takie ryzyko, że osoba, po wyjściu z izby wytrzeźwień, zostanie w Słupsku. Może przecież nie mieć przy sobie pieniędzy - mówi.

Klaudiusz Dyjas dodaje, że jeśli bezdomni trafią do izby wytrzeźwień i zostaną w Słupsku, mogą liczyć na pomoc i wsparcie. Później urzędnicy zwrócą się do gminy z której pochodzą o refundację kosztów.

6 MIAST DOWOZI PIJANYCH DO SŁUPSKA

Bytów jest szóstym miastem, które będzie dowozić nietrzeźwych mieszkańców do Słupska. Robi to już m.in. Miastko, Trzebielino, Ustka i Kobylnica. Rocznie do izby wytrzeźwień w Słupsku trafia około 3 tysiące osób ze średnią 2,5 promila alkoholu we krwi.

 

POSŁUCHAJ MATERIAŁU:

Paweł Drożdż/pOr