Słupsk
Pokopki odbyły się już po raz 16. (Fot. Radio Gdańsk/Przemysław Woś)

niedziela,

06 października 2019

17:21

Święto ziemniaka w Karżniczce koło Słupska. Aż ciężko uwierzyć, że jest aż tyle jadalnych odmian

W Polsce jest uprawianych ponad pięćset odmian ziemniaka i wszystkie są jadalne. Wielbiciele smaku tego "nieodzownego elementu polskiego obiadu" spotkali się na Pokopkach, czyli święcie ziemniaka w Karżniczce koło Słupska.

Można było skosztować potraw z ziemniaka i kupić nawet duże ilości popularnych pyr. - My sprzedajemy najpopularniejszą odmianę ziemniaka w okolicach Słupska - to wineta. Wszystkim smakuje, jest bardzo dobra do sałatek, obiadów i frytek. Czy jest biznes z ziemniaka? Jest, ale ciężki. Sporo zależy od pogody. My jesteśmy średniej wielkości rolnikami, mamy cztery hektary ziemniaków. W tym roku zbiory były dobre - mówiła naszemu reporterowi jedna z właścicielek gospodarstw rolnych pod Słupskiem.

- Ja zebrałem z trzech hektarów sto dwadzieścia ton. Jak się dba o ziemię, to nawet jak jest mniej opadów, zbiory są co najmniej przyzwoite - dodał kolejny rolnik.

PONAD 500 GATUNKÓW - WSZYSTKIE JADALNE

Pokopki w Karżniczce pod Słupskiem zawsze odwiedzają tłumy i m.in. kosztują potraw z ziemniaka. Sporo jest też kupujących. - Kupiłem dwa worki po piętnaście kilogramów. Cena po 25 złotych. Można frytki zrobić, na obiadek ugotować albo placuszki usmażyć. Takie ziemniaki prosto od rolnika są najlepsze - stwierdził pan Karol ze Słupska.

- W spisie odmian mamy ponad pięćset i wszystkie są jadalne. Kilkanaście jest najpopularniejszych, różnią się nieco
smakiem i wielkością. W okolicach Słupska wielu rolników uprawia ziemniaki na zamówienia fabryki frytek w Lęborku. To głownie odmiana innowator. Kluczowy dla rozwoju ziemniaka jest maj, kiedy kwitnie. Jeśli wtedy jest mało opadów, to rzeczywiście jest to niekorzystne - mówi Magdalena Wasilewska z Centralnego Ośrodka Badań Odmian Roślin w Karżniczce
koło Słupska.

Święto ziemniaka odbyło się już po raz szesnasty.

 

Przemysław Woś/mmt