Ścieki w Motławie. Nasi reporterzy sprawdzają sytuację

18:13

Sytuacja wraca do normy. To był bardzo trudny czas dla gdańszczan

To była największa w powojennej historii awaria kanalizacyjna w Gdańsku. We wtorkowy poranek ścieki zalały wszystkie cztery pracujące w przepompowni Ołowianka silniki. Przepompowni, która przetłacza do oczyszczalni nieczystości od ponad połowy mieszkańców Gdańska. Wobec braku zapasowych pomp operator systemu zdecydował się na zrzut awaryjny. W ciągu 66 godzin do Motławy dostało się ponad 150 tysięcy metrów sześciennych nieczystości. Awarię udało się naprawić dopiero dziś rano. Przez cały czas sytuację śledził, Sebastian Kwiatkowski:

 

{play}dok2/scieki_18052018.mp3{/play}

07:34

Usuwanie skutków awarii dobiega końca

Ścieki z Ołowianki nie trafiają już do Motławy. Dobiega końca usuwanie skutków ogromnej awarii wodociągowej. Czy miasto i rzeka są już bezpieczne? Na razie sytuacja jest stabilna. Po 66 godzinach ścieki nie płyną już do Motławy.

Zamykanie zaworu przez pracowników było zwiastunem dobrych wiadomości. Możliwe, że zawór prowadził do podwodnej zasuwy w Motławie. To także sukces techników, którzy w tempie ekspresowym zamówili i dostosowali niededykowany do pracy na Ołowiance nowy silnik. Spośród czterech zalanych silników, trzy wciąż są przewijane, a jeden suszony.

Choć wszystkie ścieki płyną do już do Oczyszczalni wschód, trzeba pamiętać, że do Motławy dostało się około 150 tysięcy ton nieoczyszczonych ścieków, a przepompownia pracuje bez awaryjnych silników.

07:12

Awaryjny zrzut ścieków zakończony

Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz podaje na swoim Facebooku: "Awaryjny zrzut ścieków do Motławy został zakończony". Kolejne informacje zostaną podane po posiedzeniu Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego.


07:01

Ścieki nie są doprowadzane do Motławy

Godzina 4:30. Wiatr zmienił kierunek z północnego na północno-zachodni. Żadne ścieki nie są odprowadzane do Motławy w sposób widoczny.
pizza copy copy

19:10

Wiceminister środowiska: "Kary oczywiście przyjdą"

Wsparcie przy walce ze skutkami awarii przepompowni na Ołowiance zapowiedział wiceminister środowiska Sławomir Mazurek. W Gdańsku odbyła się wspólna konferencja ministra, wojewody Pomorskiego i służb, w tym sanitarnych.

- Skala zaniedbań jest na tyle duża, że w tej sprawie będą kierowane wnioski do prokuratury - podkreślił minister. Wspomniał także o ewentualnych karach za zanieczyszczenie środowiska.

wiceministersrodowiska
Fot. Radio Gdańsk/Daniel Wojciechowski

- Bardzo ważne jest to, aby monitorować tę sytuację, aby cały czas na bieżąco poszczególne służby koordynować, tak aby tam, gdzie będziemy mogli pomóc jako państwo miastu, które nie do końca wypełniło swoją rolę wobec mieszkańców, tego regionu i wobec środowiska. Ale skala zaniedbań, skala naruszeń jest na tyle istotna i duża, że w tej sprawie będą kierowane kolejne wnioski do prokuratury, także przez Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Oczywiście kary to jest coś, co przyjdzie. Pół miliona za dzień to kwota, która jest kwotą szacunkową, ale możliwą. Może ona także wzrosnąć - mówił wiceminister środowiska.

19:04

Prokuratura Rejonowa Gdańsk Śródmieście wszczęła śledztwo w sprawie awarii

Jest śledztwo w sprawie awarii przepompowni ścieków w Gdańsku. Taką decyzję podjęła dziś Prokuratura Rejonowa Gdańsk Śródmieście, która w środę zainicjowała postępowanie sprawdzające.

- Kto zanieczyszcza wodę w takiej ilości lub w takiej postaci, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka, lub spowodować istotne obniżenie jakości wody albo zniszczenie w świecie roślinnym, lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 - poinformowała prokurator Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Jak zaznacza, śledztwo prowadzone jest w sprawie, a nie przeciwko konkretnym osobom. Ma ono ustalić kto lub co spowodowało awarię, której następstwem była konieczność zrzutu ścieków do Motławy.

 

scieki 13 copy

Fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment

17:51

Według badań na 80 procent nie zostaną przekroczone wartości normatywne dla kąpielisk

O 15:00 odbyło się kolejne posiedzenie Miejskiego Sztabu Zarządzania Kryzysowego. Na Przepompowni Ścieków Ołowianka obecnie jedna pompa pracuje z wydajnością ok. 2700 m sześciennych na godzinę. Dzięki temu zmniejszany jest zrzut ścieków do Motławy. Wyłączono również zrzut z pomp mobilnych, pracujących w przepompowni. Barki wodne, które od wczoraj wspomagają odbiór nieczystości, pracują do czasu ustąpienia awarii.

Według badań, przeprowadzonych przez Wojewódzką Stację Sanitarno - Epidemiologiczną w Gdańsku, stan wzrostu baterii na 14:00 z prawdopodobieństwem w granicy 80 proc. wskazuje, iż nie zostaną przekroczone wartości normatywne wskaźników mikrobiologicznych, rekomendowane dla kąpielisk.

Spółka Saur Neptun Gdańsk deklaruje, że co najmniej do końca czerwca będzie prowadził kontrole stanu wody w miejskich kąpieliskach. Jutro rano będą również wyniki próbek wody z Motławy pobranych w środę.

Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny nadal ostrzega przed kąpielą w wodach całej Zatoki Gdańskiej, podkreślić należy, że są to działania prewencyjne.

 

awaria kfp

Fot. Agencja KFP/Krzysztof Mystkowski

16:56

Ewa Lieder: "Miasto nie było przygotowane na awarię przepompowni"

Zdaniem posłanki Nowoczesnej Ewy Lieder władze Gdańska nie były przygotowane na ewentualną awarię przepompowni. - To jest bardzo poważny problem. My dzisiaj mamy już zapewniony z Holandii silnik do przepompowni, wszystko zmierza ku dobremu, ale duża ilość ścieków trafiła do Motławy. Nie wiemy jak wpłynie to na zdrowie gdańszczan i na turystykę. To się w przyszlości nie może powtórzyć. To nie świadczy o dobrym zarządzaniu miastem - mówi Ewa Lieder. Więcej TUTAJ.

 

lieder copy

Fot. Radio Gdańsk/Rafał Mrowicki

16:17

Ścieków z Ołowianki nie widać jeszcze na zdjęciach satelitarnych Zatoki - mówią naukowcy

Zanieczyszczenia z Ołowianki niewidoczne jeszcze na zdjęciach satelitarnych Zatoki Gdańskiej - takie informacje przekazują naukowcy z Instytutu Oceanologii PAN w Sopocie. Jak powiedział Radiu Gdańsk prof. Sławomir Sagan, na fotografiach z 16 maja widać jedynie zwiększoną ilość zawiesiny w rejonie Ołowianki.

Jak dodaje to prawdopodobnie efekt północnego wiatru, który utrudnia wydostawaniu się wód wgłąb Zatoki Gdańskiej. Układ prądów, na typowe dla zatoki, zmierzające z zachodu na wschód ma się zmienić jutro. Prognozy mówią o prędkości 0,15 metra na sekundę z kierunku północno - zachodniego.

sciekowniewidac

Fotografie zostały wykonane 13, a potem 16 maja przy użyciu satelity Sentinel 2. Rozdzielczość przestrzenna (wielkość piksela) 20 m i 60 m, pasmo radiacji 560 nm (zielone), widoczne struktury na obszarze Zatoki Gdańskiej to zawiesina, najprawdopodobniej pyłki roślin.

Tymczasem Wojewódzka Stacja Sanitarno Epidemiologiczna na swoich stronach informuje, że z częściowej analizy próbek pobranych wczoraj przy Westerplatte, Stogach i Brzeźnie wynika iż prawdopodobnie iż nie zostaną przekroczone wartości normatywne wskaźników mikrobiologicznych, rekomendowane dla kąpielisk.

Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny nadal prewencyjnie ostrzega przed kąpielą w wodach całej Zatoki Gdańskiej.

15:05

"Mieliśmy pecha, że obsługa była niedoświadczona, no i wyszło, jak wyszło"

Energa po raz kolejny zdementowała informacje, jakoby brak prądu był przyczyną awarii w przepompowni. Chwilowy spadek napięcia nie mógł doprowadzić do tak dramatycznej sytuacji, bo istnieje jeszcze drugi dopływ energii - tłumaczył na konferencji prasowej Krzysztof Kurt z Energi.

- Chwilowy zanik energii dotyczył jednej sekcji. Sekcja druga pracowała normalnie, to znaczy, że napięcie było stabilne. Nie nastąpiło żadne wyłączenie ciągu zasilającego w pierwszej sekcji, tylko przysiad napięcia, a to nie jest jakieś nadzwyczajne zjawisko, a powszechne i często mające miejsce, również w tym obszarze. Poprzednie takie miało miejsce 24 i 18 kwietnia oraz 21 marca - mówili specjaliści.

energa1

Fot. Radio Gdańsk/Martyna Kasprzycka


Energa ujawniła też fragment nagrania rozmowy dyspozytora Energi z pracownikiem Saur Neptun Gdańsk z której wynika, że osoba, będąca w przepompowni, czyli na miejscu awarii, była niedoświadczona.

- Mieliśmy pecha, że obsługa, która tam jest była akurat dzisiaj nowa, świeża, niedoświadczona, no i wyszło, jak wyszło. Takiego pecha jeszcze nie mieliśmy, a straty będą tak duże, że się w pale nie mieści - tłumaczył w rozmowie telefonicznej pracownik SNG.

POSŁUCHAJ NAGRANIA:

{play}dok2/energarozmowa.mp3{/play}

14:06

Kacper Płażyński: "Za awarię odpowiada tylko jedna osoba"

Kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Gdańska Kacper Płażyński uważa, że całkowitą odpowiedzialność za awarię przepompowni ponosi Paweł Adamowicz, a w mieście brak jest procedur zarządzania ryzykiem. 

- Obawiam się, że żyjemy w mieście trochę z dykty, w którym nie dbamy w odpowiedni sposób o to, żeby zagwarantować gdańszczanom bezpieczeństwo. Zarządzanie ryzykiem niestety w Gdańsku nie funkcjonuje. Jest tylko jedna osoba odpowiedzialna za ten stan rzeczy. Jest to organ, jakim jest prezydent Miasta Gdańska. To on bierze pełną, polityczną odpowiedzialność za to, co się dzieje – mówił Płażyński. Więcej w tekście tutaj.

plazynskimotlawa

Fot. Radio Gdańsk/Daniel Wojciechowski

13:45

Rzecznik Energi na konferencji: "Mamy dowody, że to nie nasza wina"

Właśnie zakończyła się konferencja Energi. Jak mówił na niej rzecznik Adam Kasprzyk, wina nie leży po stronie tej spółki. Według jego informacji, pracownik Saur Neptun Gdańsk, który akurat był na miejscu podczas awarii, był prawdopodobnie niedoświadczony. Sam spadek napięcia nie mógł doprowadzić do takiej tragedii, bo istnieje jeszcze drugi dopływ energii - właśnie na wypadek takich sytuacji. Poza tym tego typu spadki zdarzają się dość często. 

Padła również zapowiedź, według której - jeśli Saur Neptun Gdańsk będzie wskazywał na winę Energi - sprawa może skończyć się w sądzie. Adam Kasprzyk podkreślał, że Energa posiada dowody w postaci między innymi rozmowy dyspozytora Energi i pracownika SNG.

Jak poinformował rzecznik Energi, podczas całego zajścia mogło dojść do awarii systemu, którego niedoświadczony pracownik być może nie dostrzegł. Więcej informacji podamy już wkrótce. 

Saur Neptun Gdańsk cały czas utrzymuje swoją wersję wydarzeń. - Awarię czterech silników i pomp spowodowały najprawdopodobniej dwa krótkotrwałe zaniki napięcia - poinformował Stanisław Mikołajski, dyrektor ds. technicznych SNG.




13:41

Wojewoda pomorski przyglądał się skutkom awarii

Na miejscu akcji był dziś wojewoda pomorski Dariusz Drelich. Skutkom awarii przyglądał się z pokładu łodzi inspekcyjnej "Piorun" z Ośrodka Ratownictwa Zarządu Morskiego Portu Gdańsk.

drelichmotlawa
Fot. Agencja KFP/Krzysztof Mystkowski

13:22

"Zrzut ścieków zmniejszono o 25 procent"

- Na razie o około 25 procent zmniejszono zrzuty ścieków do Motławy. Ale działa na razie tylko ten sprowadzony silnik z Holandii. Jeden z silników od rana jest jeszcze wygrzewany w piecu, potrwa to 24 godziny. Trzeba pamiętać, że system jest cały czas podtopiony. W systemie jest teraz więcej ścieków niż wpływa normalnie. Unormowanie pracy potrwa jeszcze kilka godzin, by dopływ do przepompowni zbilansował się z wydajnością pompy. Przy optymistycznym scenariuszu praca przepompowni wróci do normy w godzinach wieczornych - mówi Stanisław Mikołajski, dyrektor do spraw eksploatacji w Saur Neptun Gdańsk.

12:01

Pierwsza pompa już działa. Kiedy oczyszczalnia zacznie pracować pełną parą?

W przepompowni na Ołowiance działa już pierwsza pompa. Jednak najwcześniej wieczorem oczyszczalnia będzie pracowała na pełnych obrotach. I to najbardziej optymistyczna wersja.

- Uruchomiona pompa osiągnęła już wydajność 2,9 tys. m sześciennych na godzinę, co odpowiada poziomowi 86 proc. sprawności tej pompy - poinformował na konferencji prasowej Jacek Kieloch, wiceprezes Saur Netun Gdańsk.

Dziś w nocy na jednej z pomp zainstalowano silnik sprowadzony z Holandii, który teraz jest w stanie rozruchu. Na razie jednak działa tylko ten jeden silnik. Pozostałe są przygotowywane do uruchomienia, jeden jest nadal wygrzewany po zalaniu. W systemie jest obecnie więcej ścieków niż wpływa normalnie, więc to kolejny kłopot. System jest cały czas podtopiony i wszystko musi się zbilansować, potrwa to na pewno kilka godzin. Najwcześniej przepompownia zacznie pracę na pełnych obrotach wieczorem. SNG cały czas apeluje do mieszkańców o ograniczenie zużycia wody - relacjonuje reporterka Radia Gdańsk.



ZAKAZ KĄPIELI W TRÓJMIEŚCIE?


Normy zanieczyszczeń w Zatoce Gdańskiej zostały przekroczone, możliwy jest zakaz kąpieli w całym Trójmieście. Sanepid ma zarekomendować zamknięcie plaż nie tylko w Gdańsku, ale także w Gdyni i Sopocie.

10:08

Pogoda nie pomaga. Prewencyjne działanie inspektora sanitarnego

Przedstawiciele Sanepidu mówią, że wiatr, który przez ostatnie kilkadziesiąt godzin wiał z północy zmienia kierunek, co oznacza, że prądy w niekorzystnej sytuacji mogą znosić zanieczyszczenie właśnie w kierunku Sopotu i Gdyni.

WSTĘPNE wyniki badań wody pobranej w Gdańsku wykazały przekroczenie norm bakterii coli, więc jeśli nieczystości będą spychane w kierunku Sopotu i Gdyni to i tam kąpiel może być niebezpieczna. Sanepid zapowiada, że będzie codziennie prowadził badania nie tylko w Gdańsku, ale również w Sopocie i Gdyni, które pokażą, czy woda jest tam czysta. Dziś Pomorski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny prewencyjnie zasugeruje prezydentom Szczurkowi i Karnowskiemu, aby zamknęli swoje plaże.

To zależy od tego, czy uruchamianie pompy przywiezionej w nocy z Holandii przebiegnie bez problemu. Najpierw ma się odbyć tak zwana próba na sucho, następnie próba na mokro. Jeśli obie te próby przebiegną bez problemów to w ciągu 4 najbliższych godzin przepompownia powinna znów działać. Trzeba jednak powiedzieć, że pompa - w związku z zamontowaniem nowego silnika - nie będzie mogła pracować od razu pełną mocą, tylko - mówiąc obrazowo - będzie musiała się rozkręcać. Oznacza to, że zmniejszanie ilości ścieków będzie postępowało stopniowo.

09:36

Nowe informacje z Przepompowni Ołowianka

08:52

Przekroczenie norm zanieczyszczeń w wodach Zatoki Gdańskiej

Wstępne badania wód Zatoki Gdańskiej wskazują na przekroczenie norm zanieczyszczeń - dowiedział się reporter Radia Gdańsk. To efekt zrzutu ścieków do Motławy, który rozpoczęto we wtorek po awarii przepompowni na Ołowiance. 

Chodzi o bakterie coli, a więc bakterie, które są wskaźnikiem obecności ścieków w wodzie. Próbki z Zatoki Gdańskiej pobrano wczoraj rano. Ich badanie trwa 48 godzin, natomiast - jak się dowiedział nasz reporter - już teraz, mniej więcej po 24 godzinach, wiadomo, że normy są delikatnie przekroczone. Dotyczy to Gdańska, ponieważ to tutaj, były pobierane próbki. Gdy okazało się, że normy są w nich przekroczone, Sanepid pobrał próbki także z Gdyni, aby sprawdzić, czy zanieczyszczenia nie rozprzestrzeniają się także na gdyńskie plaże. Rozważany jest nawet prewencyjny zakaz korzystania z kąpielisk w całym Trójmieście, bo dotychczas ta sugestia, aby się nie kąpać, dotyczyła plaż gdańskich. Decyzja w tej sprawie może zapaść podczas trwającego posiedzenia zespołu zarządzania kryzysowego. Może się jednak także okazać, że jeśli szybko uda się uruchomić pompy na ołowiance i zakończy się spuszczanie ścieków do rzeki, to wprowadzanie takiego zakazu nie będzie konieczne. Tutaj sytuacja jest naprawdę dynamiczna. Swoje badania w Motławie prowadzili także strażacy. Oni nie szukali jednak zanieczyszczeń mikrobiologicznych a zanieczyszczeń chemicznych. No i tutaj na szczęście jest dobra informacja - badania strażaków takich zanieczyszczeń nie wykazały.



07:54

Saur Neptun Gdańsk zapewnia: Picie wody z kranu jest bezpieczne

- Woda dostarczana jest mieszkańcom miasta systemem wodociągowym, który jest niezależny od kanalizacyjnego. Wodociąg dostarcza gdańszczanom wodę pobieraną z 8 ujęć głębinowych, jednego ujęcia drenażowego i jednego powierzchniowego w Straszynie - informuje Magdalena Rusakiewicz, rzecznik prasowy Saur Neptun Gdańsk.

07:12

Nowy silnik już dotarł, ale ścieki dalej są wylewane do Motławy

Nowy silnik dotarł z Holandii do przepompowni ścieków Ołowianka. Inżynierowie jeszcze w środę liczyli, że dzięki montażowi nowego silnika w nocy uda się zatrzymać zrzut ścieków do rzeki. Nieczystości jednak wciąż są do niej zrzucane.

Jak relacjonuje nasz reporter, montaż silnika to skomplikowana i czasochłonna sprawa. Najpierw trzeba było opuścić go do głębokiej studni, następnie scalić z pozostałymi elementami pompy, a teraz trwa jego kalibracja, czyli ostatni etap przed próbnym uruchomieniem. Służby nie podają, kiedy dokładnie uda się to zrobić. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że mają nadzieję, że silnik lada chwila zacznie działać. On pozwoli na to, aby przepompownia działała na 80-90 proc. swojej mocy. To i tak pozwoliłoby całkowicie zatrzymać wylewanie ścieków do rzeki, ponieważ już wcześniej zastosowano jedno, dodatkowe rozwiązanie. Saur Neptun Gdańsk stworzył swego rodzaju kanalizacyjny bajpas. Ścieki, które dopływają do niedziałającej przepompowni, są transportowane prowizoryczną siecią do kanałów za przepompownią, skąd mogą płynąć do oczyszczalni Gdańsk Wschód.

17:30

Awaria może zostać naprawiona w nocy. Poniżej pełna treść komunikatu po posiedzeniu Zespołu Kryzysowego:

Usuwanie awarii w Przepompowni Ścieków Ołowianka  - aktualne informacje

O godz. 16.00 w Saur Neptun Gdańsk odbyło się kolejne posiedzenie Miejskiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Zespół rozmawiał o bieżących działaniach związanych z usuwaniem skutków awarii, która miała miejsce na Przepompowni Ścieków Ołowianka

W Przepompowni Ścieków Ołowianka ekipy techniczne SNG aktualnie przygotowują komorę pomp do instalacji silnika, który zakupiony został w Holandii. Samochód z transportem znajduje się na wysokości Berlina. Jego przyjazd do Gdańska planowany jest na późne godziny wieczorne. Kiedy silnik dotrze do Gdańska, rozpocznie się jego montaż. Prace mogą potrwać kilka godzin.

O godz. 16.30 rozpoczął się dodatkowy odbiór ścieków za pomocą 2 barek rzecznych (barki będzie na zlecenie SNG obsługiwać zewnętrzna firma). Pojemność barek to w sumie 600 m sześciennych.  Barki będą pracować, aż do zakończenia awarii przepompowni.

Informujemy mieszkańców, że spożywanie wody z kranu jest bezpieczne. Woda dostarczana jest mieszkańcom Gdańska systemem wodociągowym, który jest niezależny od systemu kanalizacyjnego. Wodociąg dostarcza wodę gdańszczanom wodę pobieraną z 8 ujęć głębinowych, 1 ujęcia drenażowego, 1 powierzchniowego w Straszynie.

Nadal apelujemy do mieszkańców o racjonalne używanie wody w gospodarstwach domowych.

Przypominamy, że dzielnice, z których ścieki dostarczane są to Przepompowni Ołowianka to: Osowa, Żabianka – Wejhera – Jelitkowo – Tysiąclecie, Oliwa, VII Dwór, Strzyża, Wrzeszcz Górny, Wrzeszcz Dolny, Brętowo, Matemblewo, Piecki, Przymorze Małe, Przymorze Wielkie, Zaspa Rozstaje, Zaspa Młyniec, Brzeźno, Letnica, Nowy Port, Młyniska, Aniołki, Suchanino, Śródmieście a także Chwaszczyno i Sopot.

17:04

Władze informują, że awaria może zostac usunięta jeszcze tej nocy

 

16:25

Przyrodnicy są pewni: Ścieki w Motławie wpłyną na florę i faunę

Nieczystości, które trafiają do Motławy, będą miały wpływ na florę i faunę - mówi Michał Przybylski z Pomorskiego Towarzystwa Hydrologiczno-Przyrodniczego. - Ścieki wpłyną przede wszystkim na biologię rzeki, na stan fizykochemiczny również, ale przede wszystkim na stan biologiczny. Przy dużym zrzucie fosforów i fosforanów czy biogenów, takich jak azoty czy to z potrzeb fizjologicznych, czy środków piorących, mamy do czynienia z krótkookresowym działaniem ścieków. Chodzi o zamieranie ryb, bezkręgowców i innych organizmów, które żyją w tej rzece. W kontekście długookresowym oczywiście też będą skutki. Osady zalegną w podłożu i będą wzbudzały się co jakiś czas - dodaje Michał Przybylski.

15:32

Otoczaki wrzucane do Motławy mają wzmocnić dno rzeki

Jest komunikat firmy Ultra Relations, która prowadzi prace budowlane na Wyspie Spichrzów. Chodzi o umieszczone niżej nagranie wideo, na którym widać zrzucanie do Motławy odpadów budowlanych. Poniżej pełna treść komunikatu:

Prace prowadzone w obszarze kanału Motławy są całkowicie zgodne z projektem oraz pozwoleniem na budowę.

Pracownicy przystąpili do wzmacniania dna Motławy kamieniami (otaczakami) w miejsca zrzutu i pobory wody z Motławy.

System klimatyzacji budynku oparty jest na wymienniku wodnym a nie jak w układach innych na schładzaniu poprzez wentylatorów

Taki system został zastosowany żeby zachować zgodność  elewacji i dachów  z otaczającą architekturą zabytkowej części miasta.

Jest to spełnienie wymagań Miejskiego Konserwatora Zabytków i zgodne z aktualnym pozwoleniem na budowę.

Rura zsypowa ma za zadanie skierowanie kamieni w ściśle określone miejsce  ze względu na bezpieczeństwo pracujących pod wodą nurków.

Kamienie zostaną ułożone na dnie  Motławy,  żeby nie zasysać mułu do instalacji   i żeby nie mącić dna w miejscu zrzutu.

14:38

Sanepid uspokaja: Brudna woda w morzu nie ma nic wspólnego z awarią przepompowni

14:36

Ścieki w Motławie. Gdański Ośrodek Sportu przesuwa datę Otwarcia Sezonu Żeglarskiego

Gdański Ośrodek Sportu poinformował, że ze względu na awarię przepompowni na Ołowiance, mając na względzie komfort wszystkich uczestników Otwarcia Sezonu Żeglarskiego zaplanowanego na sobotę 19 maja br., przekłada wydarzenie na inny termin. Symboliczne otwarcie sezonu nastąpi przy okazji Regat o Puchar Mariny Gdańsk w dniu 16 czerwca 2018 r.

14:05

Ścieki z jednej strony, z drugiej gruz

Z jednej strony są wlewane ścieki, a z drugiej... do Motławy jest wrzucany gruz. Więcej niż słowa pokaże tutaj ten film:

 

 

14:01

Sprawę awarii przepompowni ścieków bada prokuratura

Awarią przepompowni ścieków w Gdańsku zainteresowała się prokuratura. - Na razie to postępowanie sprawdzające, które zostało zainicjowane doniesieniami medialnymi. Ma ustalić czy są podstawy do wszczęcia dochodzenia w tej sprawie - poinformowała Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. W ciągu trzydziestu dni okaże się czy śledztwo zostanie wszczęte. Sprawę bada Prokuratura Rejonowa Gdańsk Śródmieście.

13:41

Są sposoby na zmniejszenie zrzutu ścieków do Motławy

Urzędnicy deklarują, że robią co mogą, by jak najmniej ścieków dostało się do Motławy. Chodzi nie tylko o przekierowanie części ścieków do znajdującej się na Oruni przepompowni Motława.

- Uruchomiliśmy zrzut kanałem, którym kiedyś ścieki oczyszczone odpływały do kanału Władysława IV z dawnej przepompowni Zaspa przy Hallera. Tam odcinek do morza jest krótszy i dlatego nastąpi szybsze wymieszanie ścieków z wodami morskimi. Również w celu minimalizowania skutki wpływu do Motławy zakontraktowaliśmy trzy barki, na które - jak tylko zostaną podstawione - będziemy pompować ścieki. Te nieczystości będziemy wywozili do utylizacji - tłumaczy Stanisław Mikołajski, dyrektor do spraw technicznych Saur Neptun Gdańsk.

Źródło: Gdansk.pl


Wyniki badań wody z kąpielisk i Motławy będą znane pod koniec tygodnia. Sanepid prewencyjnie prosi mieszkańców o nie wchodzenie do wody. Nadal aktualny jest apel o minimalizowanie zużycia wody.

Jednak barki jeszcze nie dotarły na Motławę. To oznacza, że ścieki z przepompowni cały czas trafiają do rzeki i kanału na Stępce. Staje się to coraz bardziej problematyczne ze względu na dość silny północno wschodni wiatr. On sprawia, że zanieczyszczona woda nie spływa tak szybko, jak przewidywano, w kierunku Zatoki Gdańskiej.

- Wcześniej mówiłem, że można odnieść wrażenie, że woda w kanale - do którego trafia najwięcej ścieków - delikatnie się cofa. Teraz tych wątpliwości już nie mam, bo ewidentnie można dostrzec cofkę. To oznacza, że woda nie tylko nie płynie w stronę zatoki, ale wręcz jest wpychana w przeciwnym kierunku. Stężenie zanieczyszczeń w wodzie rośnie, a efektem tego jest nie tylko większy smród, ale również większe zagrożenie przyduchą, czyli brakiem tlenu dla ryb - relacjonuje nasz reporter Sylwester Pięta, który jest w miejscu zrzutu ścieków do Motławy.

 

 

13:08

Energa Operator: "Nie jest prawdą, że nastąpiło obniżenie zasilania"

"Przepompownia ścieków Ołowianka jest zasilona dwiema liniami średniego napięcia z GPZ (Główny Punkt Zasilania) Motława z dwóch różnych transformatorów 110/15 kV. Z informacji, jakie posiadamy w stacji tej jest zainstalowana automatyka SZR (System Załączenia Rezerwy) - celem automatycznego przełączenia podczas awarii jednego z zasilań. Wczoraj o godz. 09:33 nastąpiło awaryjne wyłączenie linii SN Siennicka w GPZ Motława, która nie zasila Przepompowni Ścieków Ołowianka. Oba zasilacze do stacji Przepompownia Ścieków Ołowianka wczoraj (15.05) były załączone. W związku z tym, nie jest prawdą, że nastąpiło obniżenie na obu zasilaczach dla Przepompowni Ścieków Ołowianka" - czytamy w komunikacie.

12:02

Przyczyny i odpowiedzialnych wskaże specjalna komisja

Do unieruchomienia przepompowni miały przyczynić się dwa następujące po sobie krótkie zaniki napięcia - powiedział Stanisław Mikołajski z Saur Neptun Gdańsk. Za pierwszy razem układ awaryjny zadziałał prawidłowo, ale za drugim ciśnienie spiętrzonych ścieków z rurociągu wyrwało zasuwy i zalało awaryjnie wyłączone wszystkie cztery silniki. Urządzenia są teraz suszone i przezwajane.

Według szacunków technologów wieczorem powinien dotrzeć do Gdańska nowo zakupiony silnik. Jego montaż potrwa kilka godzin tak, by mógł przepompować większość ścieków. W optymistycznym wariancie późną nocą przepompownia z 90 proc. mocą mogłaby ruszyć.

Przyczyny i odpowiedzialnych wskaże specjalna komisja z udziałem niezależnych naukowców.

 

scieki7

Fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment

11:33

Wnętrze zalanej pompowni. Wciąż jeszcze zalega w niej woda

gdanskpl
Fot. Gdansk.pl

11:16

Znamy prawdopodobną przyczynę awarii. Wszystko przez napięcie?

Jak się okazuje, awarię czterech silników i pomp spowodowały najprawdopodobniej dwa krótkotrwałe zaniki napięcia - powiedział właśnie Stanisław Mikołajski z Saur Neptun Gdańsk. Najprawdopodobniej jeszcze dziś zostanie uruchomiony jeden silnik, pozwala on na odbiór 80-90 proc. nieczystości. Normalnie pracują dwa silniki, dwa były awaryjne. Za pierwszy razem układ awaryjny zadziałał prawidłowo, ale za drugim ciśnienie spiętrzonych ścieków z rurociągu wyrwało zasuwy i zalało awaryjnie wyłączone wszystkie cztery silniki.

Do czasu usunięcia awarii część ścieków będzie też trafiała do kolektora w Brzeźnie i stamtąd do Zatoki. Na Motławie zacumują zaś barki, do których część ścieków będzie przelewanych.

Z kolei wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak mówił o osobach odpowiedzialnych za awarię. - Powołani przez nas eksperci zewnętrzni rozstrzygną, kto jest odpowiedzialny - podkreślił.

 

Aktualnie zespół udaje się na kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego.

 

sng konf

11:10

Wiceprezydent Gdańska: Poprosiłem o zwołanie ekspertów z całego kraju

- Poprosiłem o zwołanie komisji ekspertów z całego kraju, żeby rozstrzygnąć, co było przyczyną awarii - powiedział na specjalnym briefingu Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska. Wojewódzki Inspektor Sanitarny podkreśla, że nie ma zagrożenia epidemiologicznego.

grzelak

Fot. Radio Gdańsk/Maksymilian Mróz

10:20

Trzy z czterech uszkodzonych silników wymagają generalnej naprawy

Naszemu reporterowi udało się dotrzeć do szczątkowych wiadomości, że trzy z czterech uszkodzonych silników wymagają przezwojenia - to jest generalnej naprawy. Jeden jest suszony. Efekty tego zabiegu będą znane wieczorem. Wtedy też do Gdańska powinien dotrzeć kolejny, nowo zakupiony silnik. Tymczasem do ponownego uruchomienia przepompowni potrzebne są co najmniej dwa sprawne urządzenia.

Około godziny 11:00 znane będzie oficjalne oświadczenie, które zaprezentują przedstawiciele SNG, miasta oraz służby ochrony środowiska. Wtedy pewnie wiadomo będzie, jak długo jeszcze potrwa naprawa awarii w przepompowni. 

sciekihead1

Fot. Radio Gdańsk / Jacek Klejment

10:07

Przyroda sobie "radzi", ale czas działa na jej niekorzyść

Zmiany w środowisku na razie nieznacznie odczuwalne, ale za kilka dni problemy mogą być duże - mówią specjaliści. Przyroda tak duże obciążenie ściekami znosi na razie dobrze. Czas działa jednak na niekorzyść.

- Ja sobie dziś nie wyobrażam, żeby były śnięte ryby, bo chłonność środowiska tego akwenu jest bardzo duża, natomiast problemy się zaczną pojawiać za 3-4 dni - przyznaje Maciej Lorek, dyrektor Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego.

Specjaliści obawiają się przede wszystkim spowodowanej północnym wiatrem cofki i rozprzestrzeniania zanieczyszczeń w wodach Zatoki.

- Na efekty badań środowiskowych WIOŚ będziemy musieli poczekać do piątku. Zapewne nie będą idealne, ale nie jest krytycznie - powiedział Dariusz Duffke z inspektoratu w Gdańsku. Podkreśla, że prowadzone są stałe kontrole na wodzie wraz z Urzędem Morskim.

scieki6

Fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment

09:56

Mieszkańcy kolejnych dzielnic proszeni o ograniczenie użycia wody

Jak informują nas pracownicy Saur Neptun Gdańsk, dzielnice podane wcześniej to te, które NAJBARDZIEJ obciążają system kanalizacyjny zlewni Ołowianka. Są jednak również te, które robią to w mniejszym stopniu, ale wciąż warto, by ich mieszkańcy ograniczyli zużycie wody.

Poniżej lista wszystkich miejsc:

Sopot

Chwaszczyno (200 m sześc. na dobę)

Gdańsk:

1. Osowa

2. Żabianka – Wejhera – Jelitkowo - Tysiąclecia

3. Oliwa

4. VII Dwór

5. Strzyża

6. Wrzeszcz Górny, Wrzeszcz Dolny

7. Brętowo

8. Matemblewo

9. Piecki

10. Przymorze Małe, Przymorze Wielkie

11. Zaspa Rozstaje, Zaspa Młyniec

12. Brzeźno

13. Letnica

14. Nowy Port

15. Młyniska

16. Aniołki

17. Suchanino

18. Śródmieście

09:45

Gdańskie Wody pomagają przy awarii przepompowni ścieków na Ołowiance

Jak wyjaśnia Agnieszka Kowalkiewicz, wszystkie wozy, przeznaczone do oczyszczania kanalizacji deszczowej, obecnie wypompowują zanieczyszczenia z zalanej przepompowni.

- W tej chwili naszych wozów czyszczących używamy do tego, aby pomóc przepompować ścieki, dlatego wczoraj wieczorem nasze wozy nie wyjechały w ulice. Dziś rano też jeszcze nie czyściliśmy naszej sieci kanalizacji deszczowej. W momencie, kiedy maksymalnie pomożemy i sytuacja na Ołowiance się ustabilizuje, wtedy wysyłamy nasze wozy na ulice i czyścimy sieć kanalizacji deszczowej - mówi.

Każdy z sześciu wozów Gdańskich Wód może przyjąć około 10 tysięcy litrów ścieków.

scieki5

Fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment

09:15

Wylewanie ścieków do Motławy to "mniejsze zło"

Miejski Zespół Kryzysowy wciąż obraduje. Są w nim przedstawiciele wszystkich wojewódzkich i powiatowych instytucji, odpowiedzialnych za ochronę środowiska i gospodarkę wodną.

Nieustannie pojawiają się pytania czy konieczne jest wylewanie ścieków do Motławy. Urzędnicy argumentują, że to "mniejsze zło". Alternatywą jest zamknięcie zasuw na rurociągu, co doprowadzi do wybijania nieczystości ze studzienek w niżej położonych częściach miasta i budynkach.

 

scieki4

Fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment

08:40

Minimalizujmy zużycie wody!

Urzędnicy nadal apelują, aby ograniczyć zużycie wody do minimum w dzielnicach: Żabianka, Przymorze, Zaspa, Oliwa, Wrzeszcz, Letnica, Nowy Port, Dolne Miasto, Śródmieście, Brzeźno, Osowa i Strzyża.

scieki3

Fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment

Page 1 of 2