Muzyka
W oczekiwaniu na tradycyjne występy Międzynarodowa Akademia Chóralna postanowiła zaśpiewać online (fot. ICA)

sobota,

16 maja 2020

09:46

Międzynarodowy chór spotkał się online, by zaśpiewać XIX-wieczny utwór. Jest troje artystów z Pomorza

Członkowie Międzynarodowej Akademii Chóralnej Lubeka spotkali się online, aby wspólnie zaśpiewać XIX-wieczną pieśń zachęcającą do solidarności w obliczu przeciwieństw. Wśród wykonawców znalazły się trzy osoby z Pomorza: Małgorzata Rocławska, Katarzyna Syguła i Michał Grabczuk.

Gdyby nie pandemia koronawirusa, Międzynarodowa Akademia Chóralna byłaby właśnie po zapowiadanym od dwóch lat koncercie w hamburskiej Elbphilharmonie i wyruszałaby w trasy koncertowe po Korei Południowej, Chinach i Singapurze. Wszystkie wyjazdy zostały jednak odwołane, a muzycy nie mają możliwości spotkać się na próbie. W tej sytuacji zdecydowali się pójść śladem innych artystów i wykorzystać nowoczesne technologie, aby stworzyć okazję do wspólnego występu. W ten sposób powstało wykonanie "Pieśni wieczornej" Josepha Rheinbergera.

- To jest pieśń, którą wszyscy członkowie akademii doskonale znają, nieformalny hymn naszego zespołu. Nasz ostatni poważny wspólny występ odbył się w Warszawie 1 września 2019 roku. Śpiewaliśmy wtedy "Polskie Requiem" Krzysztofa Pendereckiego, upamiętniając rocznicę wybuchu II wojny światowej. To był dla nas wszystkich niezapomniany i pełen emocji wieczór. Niestety, teraz wspólne muzykowanie się skończyło - mówi prof. Rolf Beck, dyrygent chóru i dyrektor artystyczny ICA.

"ABY DĄŻYĆ DO JEDNOŚCI"

"Zostań z nami, bo nadchodzi wieczór, a dzień już zmierzcha" – to słowa, które śpiewają muzycy za Ewangelią św. Łukasza. Pochodzący z Lichtensteinu XIX-wieczny kompozytor Joseph Rheinberger stworzył swój utwór, inspirując się pracą Jana Sebastiana Bacha. Dziś jego "Pieśń wieczorna" może być odczytana jako znak czasu. To apel, aby dążyć do jedności i solidarności w obliczu zbliżających się trudności.

Utwór został nagrany na przełomie kwietnia i maja 2020 roku. Najpierw zarejestrowano dyrygenta Rolfa Becka. Następnie pianista Maroš Klátik zagrał swoją partię, śledząc wskazówki dyrygenta przez komputer. Później członkowie chóru nagrali swoje partie samodzielnie, patrząc na dyrygenta na ekranach swoich komputerów i odsłuchując w słuchawkach nagranie fortepianu. - Dzięki temu ostateczny efekt to dźwięki wydobywane na żywo przez 42 niezależnych śpiewaków z 16 krajów całego świata – zauważa prof. Rolf Beck.

W przedsięwzięciu wzięło udział troje śpiewaków z Pomorza: sopranistki Małgorzata Rocławska i Katarzyna Syguła oraz barytonista Michał Grabczuk. Wszyscy zdobywali muzyczne wykształcenie w Akademii Muzycznej im. S. Moniuszki w Gdańsku. Dla śpiewaków udział w tym projekcie był sposobem na okazanie wzajemnego wsparcia i dzielenia się swoim talentem z publicznością.

{youtube}-eaJ53au6RA{/youtube}

 

am