Kultura
Fot. Fotobank.PL/UMS

poniedziałek,

03 grudnia 2018

17:51

Zagrali tak, że wiecha prawie spadła. Remont Pomp to zespół, który musisz usłyszeć [ROZMOWA/FILM]

W poniedziałek zagrali w czasie wieszania wiechy na "Naszym Wspólnym Domu" w Sopocie. Śmiało można napisać, że uświetnili tę uroczystość. To nie są po prostu ludzie z zespołem Downa czy encefalopatią, których terapeuci zagonili do grania. To muzycy z wrażliwością. Koncertowali na całym świecie i mają na koncie dwie płyty z udziałem wybitnych jazzmanów. O zespole Remont Pomp opowiada jego prowadzący Jarosław Marciszewski.
Piotr Puchalski: Będzie sztampowo, bo dlaczego nie? Skąd pomysł i jak się spotkaliście?


Jarosław Marciszewski: Piętnaście lat temu pracowałem w Polskim Stowarzyszeniu na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną w placówce Środowiskowy Dom Samopomocy - w domu już nie pracuję, w stowarzyszeniu jestem nadal - i tam graliśmy z terapeutami. Po prostu były to zajęcia muzyczne.

Dostaliśmy pewnego dnia zaproszenie na przegląd zespołów. To był impuls. Zaprosiłem do udziału profesjonalnych muzyków. Zależało mi na tym, żeby ten świat było połączony, żeby grały ze sobą wspólnie osoby niepełnosprawne i pełnosprawne. Z jednej strony chcemy, żeby to było jak najbardziej interesujące muzycznie, z drugiej chcemy pokazywać, że osoby niepełnosprawne nie tylko oczekują pomocy, ale mają umiejętności i wiele do zaoferowania.



"Profesjonalni muzycy" to chyba zbyt mało powiedziane?

W czasie pierwszego koncertu to byli członkowie nieistniejącego już zespołu Saluminesia z Sopotu. Potem współpracowaliśmy z wieloma muzykami. Nagraliśmy dwie płyty z Mikołajem Trzaską, z Mikem Majkowskim. Graliśmy orkiestrami i dawaliśmy koncerty na całym świecie, mi.in. w Izraelu, Niemczech, Słowacji, Irlandii Północnej i Szkocji. Największym międzynarodowym osiągnięciem zespołu była ponad dwutygodniowa trasa w Australii wraz z Mikołajem Trzaską, Rabih Behaini oraz zespołami The Useless Assembly i Tralala Blip.

Na co, oprócz oczywiście muzyki, chorują członkowie zespołu?

To są osoby z zespołem Downa, mózgowym porażeniem dziecięcym i encefalopatią.

Chorzy jakoś inaczej reagują na muzykę? Z poczuciem rytmu chyba nie mają problemów?

Niektórzy trochę mają. To, że nie daje się tego zauważyć, jest owocem wieloletniej pracy i regularnych spotkań. Gramy od wielu, wielu lat, więc się rozwijamy, nasze kompetencje muzyczne są coraz większe. Przy tym, to są osoby bardzo zmotywowane, kochające muzykę. Ci ludzie uwielbiają grać i to się udziela całemu zespołowi. Motywacja i relacje w grupie to fundamenty, na których się wszystko buduje, a tu jest pod tym względem lepiej niż dobrze.





Instrumentarium bogate i niecodzienne, pojawiły się dziś misy i smyczki.


Gramy na misach na wiele sposobów, nie tylko smyczkami. Dziś można było też usłyszeć kieliszki, balafon, metalofon, fletnię pana, bębny... Przepraszam, trudno to wszystko zapamiętać.

Zaczęliśmy sztampowo, to sztampowo skończmy. Gdzie można kupić wasze pyty i kiedy usłyszymy was ponownie?

Nasze dwie płyty są dostępne w serwisie bandcamp.com i na stronie Kilogram Records. Co do koncertów, to mamy długofalowe plany, plus takie bliższe, dość konkretne, ale jeszcze niepotwierdzone, dlatego nie chcę ich zdradzać (śmiech). Będziemy na pewno informowali o tym na naszym profilu na facebooku, do którego odwiedzania zapraszamy.

Remont Pomp to zespół grający muzykę etniczną, awangardową i improwizowaną, który powstał w 2004 roku przy Polskim Stowarzyszeniu na Rzecz Osób z Niepełnosprawnością Intelektualną Koło w Gdańsku. Inspiracją zespołu jest muzyka etniczna z naciskiem na bogactwo muzyki afrykańskiej. Remont Pomp odkrywa także przestrzenie muzyki eksperymentalnej grając na przedmiotach na co dzień niekojarzonych z muzyką. Jako przykład mogą służyć utwory wykonywane na stole, szklankach, kieliszkach, dzbanach czy też beczkach. Zespół ma w swoim dorobku dwie płyty. Pierwsza, "Złota Platyna", wydana w 2012 roku została nagrana z Mikołajem Trzaską i Majkiem Majkowskim. Kolejną płytę "Pomp Power" zespół nagrał z Mikołajem Trzaską, album ukazał się w grudniu 2016 roku nakładem wydawnictwa Kilogram Records.

Piotr Puchalski
Napisz do autora: p.puchalski@radiogdansk.pl