Kultura
Fot. Facebook.com/BistroWczasy

piątek,

13 kwietnia 2018

09:20

Przewodnik Kulinarny RG: Imponujące, zaskakujące, ciekawe... wakacje. Bistro Wczasy, czyli nowa odsłona gofrów

Inaczej. To słowo przychodzi mi do głowy, kiedy zastanawiam się, jak jest w Bistro Wczasy. Inaczej, bo nie widziałem jeszcze miejsca, które tworzyłoby plażę kilkaset metrów od prawdziwej plaży. Inaczej, bo miejsce budzi ciekawość jeszcze przed wejściem do środka. Inaczej, bo burgera z goframi i gofra z łososiem zupełnie się nie spodziewałem.

Pierwszy w Trójmieście wafle house znajdujący się w gdańskim Brzeźnie to miejsce, które daje gwarancję, że jeżeli ma się ochotę spróbować czegoś nowego i niespotykanego, tam się to znajdzie. Jest zupełnie inaczej niż w innych miejscach, ciekawie, intrygująco. I można to powiedzieć o właściwie każdej pozycji w menu.


ŚNIADANIE DO WIECZORA

Nieszablonowe podejście widać nawet w kwestiach, które zwykle są stałe, szablonowe. Bistro Wczasy serwuje śniadania, ale jak zaznacza - nie ma znaczenia o której klient wstanie, dostanie je o każdej porze. Są propozycje klasyczne, jak jajecznica na boczku, opcje z różnych stron świata, jak angielskie śniadanie i pasta katalońska, a dla niezdecydowanych cztery smaki. To możliwość, dzięki której można spróbować czterech różnych potraw. Opcje są dwie – wytrawna i słodka. Wybieram pierwszą. Pasta z wędzonej makreli z dodatkami, twarożek ze szczypiorkiem i warzywami sezonowymi, pasta jajeczna z suszonymi pomidorami i pieczony burak z ricottą i rukolą. Jedno danie, a przekrój smaków jest bardzo duży. Każdy zaskakuje, bo choć smak każdego ze składników znam, to podanie ich na gofrze zupełnie zmienia postać rzeczy. Jest wytrawnie, konkretnie, ciekawie, a to wszystko za 18 złotych. W sam raz na trochę inne niż zwykle śniadanie.

29066605 367925810279835 559013809168056320 o


 

IMPONUJĄCY BURGER, ROZCZAROWUJĄCE FRYTKI

Według obsługi obiadowym hitem jest chili con carne z mielonej wołowiny, czerwonej fasoli, kukurydzy, żółtego sera i chipsów nachos, ale bardziej kuszący wydaje się pulled pork. Długo pieczona łopatka wieprzowa, ogórek kiszony, tarty ser, majonez, sos hoi sin i surówka colesław. Porcja solidna, po jej zjedzeniu głodni chodzić raczej nie będziemy, ale od rozmiaru ważniejszy jest smak. Połączenie, choć nieco klasyczne, to bardzo trafione. Nada się i na zimny dzień z herbatą, i gorący z dowolnym zimnym napojem. Jako dodatek wybrałem frytki z cukinii, ale to niestety rozczarowanie. Są co prawda w panierce z ciasta gofrowego, ale smaku w nich niewiele, a w dodatku są bardzo tłuste. Koszt takiego zestawu to ok. 33 zł.

29744506 376763256062757 3888443886592672663 o



SŁODKIE SZALEŃSTWO


Prawdziwy festiwal smaków zaczyna się jednak dopiero w kategorii wafle słodkie. Kucharze puszczają wodze fantazji i tak naprawdę co tydzień pojawiają się nowe pozycje. Od szarlotki, przez sernik z borówkami, czekoladowo-malinowe double-trouble, po brzoskwiniowy Peach Beach. Jest i owocowo, i czekoladowo, bardziej i mniej słodko, jest bita śmietana, są i lody – czego dusza zapragnie. Dodatkową atrakcją jest fakt, że śledząc stronę Bistro Wczasy na Facebooku bardzo łatwo załapać się na promocje i załatwić sobie deser za 10 zł.

29665162 374800412925708 5314403732811639279 o



CIEKAWE WAKACJE


W Bistro Wczasy jest inaczej, to pewne. Miejsce trochę przypomina eksperyment, ciągłe poszukiwanie najlepszych smaków i propozycji i wygląda na to, że na tym zyskuje. Na nudę zdecydowanie nie można tam narzekać, a przecież chyba o to w wakacjach właśnie chodzi.

Tymoteusz Kobiela

Fot. Facebook.com/BistroWczasy