Kultura
(Fot. mat. prasowe)

poniedziałek,

09 grudnia 2019

12:18

Ponadczasowe przesłanie i piękno słowa oraz muzyki. Powróciła inspirowana wydarzeniami Sierpnia 80 "Kolęda Nocka"

"Kolęda Nocka" to jedno z nielicznych dzieł, powstałych w okresie Karnawału Solidarności, które, obok silnego przekazu ideowego, niosło ze sobą prawdziwe wartości artystyczne. Prapremiera spektaklu/oratorium autorstwa Ernesta Brylla i Wojciecha Trzcińskiego odbyła się 18 grudnia 1980 r., w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Spektakl zdjęto z afisza z chwilą wprowadzenia stanu wojennego. W niedzielę, w kościele św. Jana w Gdańsku, znów można go było zobaczyć.

Odczytany przez młodych wykonawców po prawie 40 latach od premiery materiał nie stracił nic ze swej wartości i aktualności, a nowa aranżacja zyskała bardzo dobre opinie samych jego twórców. Nowe opracowanie, które zostało wzbogacone o jazzową sekcję rytmiczną, elektronikę i wykorzystuje muzyczne trendy XXI wieku, znacznie poszerzy krąg odbiorców utworu.

Autorem aranżacji i kierownikiem muzycznym całego przedsięwzięcia jest niezwykle zdolny, młody artysta, pianista i klawiszowiec Adam Lemańczyk. Wystąpiła Orkiestra Kameralna Filharmonii Pomorskiej Capella Bydgostiensis, wzbogacona o jazzową sekcję rytmiczną oraz Zespół Wokalny. W roli solistów wystąpili Małgorzata Chruściel, aktorka Teatru Muzycznego w Poznaniu i Krakowskiego Teatru VARIETE i Tadeusz Seibert aktor i jeden z czołowych głosów Teatru VARIETE.

NOWY ARTYSTYCZNY WYMIAR

"Kolęda Nocka" wg. Libretta Ernesta Bryla i z muzyką Wojciecha Trzcińskiego należy do wyjątkowych dzieł o niekwestionowanej wartości artystycznej, których powstanie inspirowane było wydarzeniami Sierpnia 80 na Wybrzeżu.  Z jednej strony przywołuje niełatwe wspomnienia - trudy, niepokoje oraz nadzieje Polaków - zbiorowego bohatera utworu. Z drugiej strony niesie ze sobą ponadczasowe, uniwersalne przesłanie i urzeka pięknem słowa i muzyki.

Nowe opracowanie nadało całości nowej, uwspółcześnionej przestrzeni, dowodząc, że nawet do niedoścignionego z reguły pierwowzoru można wnieść powiew świeżości. Nowe zaskakujące aranżacje, niepowtarzalny klimat wnętrza Kościoła św. Jana, stroje z epoki, odświeżyły historyczne już dzieło, nadając mu jednocześnie nowy artystyczny wymiar.
 

oprac. mk