Epidemia koronawirusa
(Fot. Igor Smirnow/KPRP)

środa,

18 marca 2020

12:16

Prezydent Andrzej Duda: powstał pakiet antykryzysowy, który w najbliższym czasie będzie wprowadzany

Potrzebne jest wsparcie dla przedsiębiorców i dla pracowników. Pakiet antykryzysowy musi być kompleksowy. W zasadzie już powstał, a w najbliższym czasie będzie przekładany na projekty ustaw i wprowadzany - powiedział prezydent Andrzej Duda po posiedzeniu Rady Gabinetowej.

W środę odbyło się posiedzenie zwołanej przez prezydenta Rady Gabinetowej, poświęcone pakietowi pomocowemu dla gospodarki w związku z negatywnymi skutkami epidemii koronawirusa. Po posiedzeniu premier Mateusz Morawiecki poinformował na Facebooku o powstaniu projektu pod nazwą: Gospodarcza i społeczna tarcza antykryzysowa dla bezpieczeństwa przedsiębiorców i pracowników w związku z pandemią wirusa SARS-Cov-2.

"Reagujemy na wszystkie sygnały płynące od Polaków - ich efektem jest, powstały z inicjatywy prezydenta Andrzej Duda, projekt pod nazwą: GOSPODARCZA I SPOŁECZNA TARCZA ANTYKRYZYSOWA DLA BEZPIECZEŃSTWA PRZEDSIĘBIORSTW I PRACOWNIKÓW W ZWIĄZKU Z PANDEMIĄ WIRUSA SARS CoV-2 o której szerzej poinformujemy państwa po zakończeniu Rady Gabinetowej" - napisał Morawiecki.

WIELU PRZEDSIĘBIORCÓW W KŁOPOTACH

Duda wskazał, że wiele osób ma możliwość pracy zdalnej, ale wiele osób nie jest w stanie świadczyć jej w ogóle m.in. z uwagi na brak klientów. - Właśnie o tym rozmawialiśmy dzisiaj, bo to była nasza troska już od dłuższego czasu - podkreślił prezydent. Jak dodał, wielu polskich przedsiębiorców jest dziś w kłopotach. Podkreślił, że pomoc potrzebna jest zarówno najmniejszym przedsiębiorcom, jak i średnim, ale też tym wielkim. - W najtrudniejszej sytuacji są ci najmniejsi, którzy niedawno podjęli inwestycje, ci, którzy wzięli kredyty, którzy zaczęli zatrudniać ludzi, ich pracownicy - zauważył prezydent.

- Uznałem, że jest przede wszystkim potrzeba wsparcia tych ludzi ciężko pracujących na co dzień i jako przedsiębiorcy, i jako pracownicy, bo to oni znajdują się dzisiaj w najgorszej sytuacji, co przełoży się w efekcie na całą gospodarkę. W związku z czym ten pakiet musi być bardzo szeroki, bardzo głęboki, bardzo kompleksowy i musi obejmować wszystkie dziedziny życia - oświadczył prezydent. Poinformował, że pakiet ten już powstał i w najbliższym czasie będzie przekładany na teksty projektów ustaw. - Mam nadzieję, że w niedługim czasie będziemy mogli go wprowadzić - dodał.

 

LICZNE ULGI

 

Prezydent podkreślił na konferencji prasowej, że wypracowany pakiet dla przedsiębiorców i pracowników zawiera "różnego rodzaju ulgi, zwolnienia i przesunięcia spłat". - Czyli można powiedzieć takie swoiste właśnie wakacje chociażby, jeżeli chodzi o ZUS, o odroczenie płatności ZUS-u. Możliwość rozłożenia tego ZUS-u na raty - poinformował Duda.

Jak dodał, w pakiecie będzie wprowadzony system wynagrodzeń dla tych, którzy z różnych przyczyn nie mogą świadczyć pracy. - To jest ręka wyciągnięta i do pracowników, i do przedsiębiorców, bo jest wielu ludzi, którzy są cennymi pracownikami, niezwykle doświadczonymi, zaufanymi dla przedsiębiorców. I liczymy się z tym, że wielu przedsiębiorców stanie w dramatycznej sytuacji, że bez pomocy będą musieli takich ludzi zwolnić - podkreślił Andrzej Duda.

- Więc po to, aby była ta możliwość utrzymania wspólnym wysiłkiem tych miejsc pracy, wysiłkiem z jednej strony państwa polskiego, ale z drugiej strony także i samego pracownika, i przedsiębiorcy, utrzymania tych miejsc pracy, ale także i zapewnienia możliwości przetrwania i pracownikom, i przedsiębiorcom, będzie wprowadzone specjalne rozwiązanie, z którego mamy nadzieję, że wszyscy ci którzy znajdą się w trudnej sytuacji, będą mogli skorzystać - mówił prezydent.


BEZ ZEWNĘTRZNEJ POMOCY

Prezydent podkreślił, że obecny kryzys ma charakter ogólnoświatowy, zatem program musiał zakładać, że polskie instytucje muszą radzić sobie same, bez zewnętrznej pomocy, z jednoczesnym osłanianiem naszego sektora finansowego.

- Bo to jest także wielkie zadanie, które spocznie na NBP i KNF, aby również realizować takie działania, które będą chroniły nasz system bankowy, żeby on funkcjonował. To zwiększenie także gwarancji na kredyty, które czy to już wzięli przedsiębiorcy, czy to dopiero wezmą przedsiębiorcy, na bardzo dobrych warunkach. Ale zwiększenie gwarancji tych kredytów ze strony BGK. Te gwarancje będą do 80 proc. wartości kredytu - zapowiedział Andrzej Duda.

 

- Nie mamy wątpliwości, że ta sytuacja się pogorszy (...) nie tylko u nas, ale również na świecie. Na pewno nie unikniemy deficytu budżetowego, to już w tej chwili widać - powiedział prezydent. - Musimy się liczyć z tym, że sytuacja będzie trudniejsza, że warunki nam się pogorszą. Musimy robić wszystko, co w naszej mocy, abyśmy przetrwali i chcę państwa zapewnić, że robimy - zaznaczył. Prezydent wyraził nadzieję, że "ta tarcza antykryzysowa będzie uruchomiona i że w ten sposób uda nam się, nie tylko z tego kryzysu epidemiologicznego, ale że wyjdziemy w efekcie także z trudnej sytuacji gospodarczej".

 

GOTOWY W TYM TYGODNIU

 

Prezydent podkreślił na konferencji prasowej, że na zakończenie Rady Gabinetowej powiedział premierowi, wicepremierom oraz ministrom, że ten program przelany na teksty ustaw, musi być gotowy w tym tygodniu. - Taka jest potrzeba, taka jest oczywista sytuacja, z którą mamy dzisiaj do czynienia. Musimy działać szybko, musimy działać sprawnie. Trzeba budować w jak największym stopniu ten obszar bezpieczeństwa i zabezpieczenia dla Polaków, dla polskiej gospodarki - mówił prezydent. Wyraził też przekonanie, że uda się to zrealizować.


"ZDROWIE GOSPODARKI"

- Gospodarka niewątpliwie zostanie bardzo mocno uderzona ze względu na epidemię koronawirusa, co najmniej tak mocno, jak paręnaście lat temu - powiedział premier Mateusz Morawiecki po posiedzeniu Rady Gabinetowej. Dlatego też - jak dodał - reakcja jego rządu jest natychmiastowa. Premier podkreślał, że w czasie epidemii koronawirusa musimy się troszczyć nie tylko o zdrowie własne i publiczne, ale też o "zdrowie gospodarki". - Gospodarka niewątpliwie, ze względu na epidemię koronawirusa, zostanie bardzo mocno uderzona, zostanie uderzona co najmniej tak mocno, jak paręnaście lat temu, a są już prognozy, które mówią, że może to być uderzenie jeszcze mocniejsze - powiedział Morawiecki.

Stwierdził jednocześnie, że reakcja jego rządu i prezydenta Andrzeja Dudy jest natychmiastowa. - I to jest bardzo ważne, ponieważ dzisiaj potrzebujemy bardzo mocno nadziei. Nadziei na to, że będzie lepsze jutro, że potrafimy poprzez odpowiednie mechanizmy, poprzez zastosowanie wielu działań prawnych, finansowych, inwestycyjnych, gospodarczych doprowadzić do zamortyzowania negatywnych skutków koronawirusa - mówił szef rządu.

 

PIĘĆ FILARÓW

 

Po posiedzeniu Rady Gabinetowej premier powiedział, że pakiet - będący odpowiedzią na kryzys, który dotknie nas w związku z epidemią koronawirusa - składa się z pięciu filarów. - Szacunkowa wartość całego pakietu to około 212 mld zł - poinformował.

Pierwsza część pakietu - mówił premier - to filar obrony pracowników przed utratą miejsc pracy. - Są to działania osłonowe dla rynku pracy po to, żeby w solidarny sposób pracownik, pracodawca, przedsiębiorca, ale i państwo partycypowali w ochronie miejsc pracy - oświadczył. Morawiecki poinformował, że dla przedsiębiorców, którzy spełnią kryteria związane ze spadkiem obrotów, zarejestrowaniem straty finansowej, państwo pokryje 40 proc. wynagrodzenia pracowników do wysokości średniego wynagrodzenia w gospodarce krajowej. Co najmniej drugie 40 proc. pokrywa pracodawca. - Jestem przekonany, że dzięki temu parę milionów osób, może nawet 3-4 mln osób, będzie bezpieczniejsze na rynku pracy - powiedział premier.

Ponadto, szef rządu przekazał, że dla osób prowadzących własną działalność gospodarczą, pracujących na umowę-zlecenie lub na umowę o dzieło będzie możliwość wypłaty środków do wysokości 80 proc. minimalnego wynagrodzenia. Morawiecki poinformował również, jeśli zapadnie decyzja o przedłużeniu zamknięcia szkół, przedszkoli, żłobków, zasiłek opiekuńczy dla rodziców dzieci do lat 8 będzie przedłużany o kolejne dwa tygodnie.

 

WSPARCIE SŁUŻBY ZDROWIA

 

Szef rządu zaznaczył po posiedzeniu Rady Gabinetowej, że jedna z części pakietu będzie dotyczyła wsparcia dla służby zdrowia.

- Tu chcemy alokować co najmniej 7,5 mld zł dodatkowych środków na jednoimienne szpitale zakaźne, na wsparcie dla służby zdrowia, materiały ochronne, wszelkie inne sprzęty medyczne, aparaturę medyczną, która jest niezbędna w walce z wirusem, ale także w modernizacji całej bazy szpitalnej, całej bazy podstawowych jednostek opieki zdrowotnej - powiedział Morawiecki.

Ta część pakietu - podkreślił szef rządu - jest bardzo potrzebna dla "unowocześnienia naszej infrastruktury medycznej".

 

INWESTYCJE PUBLICZNE

 

Inwestycje publiczne mają być jednym z filarów pakietu antykryzysowego dla polskiej gospodarki - zapowiedział w środę premier Mateusz Morawiecki. - Zbudujemy fundusz, który będzie opiewał na wysokość co najmniej 30 mld zł i będzie używany na wzmocnienie wydatków na drogi samorządowe, cyfryzację, modernizację szkół, transformację energetyczną, ochronę środowiska, przebudowę elementów infrastruktury całego państwa: energetycznej, telekomunikacyjnej, internetowej, drogowej, kolejowej. I są to środki niezależne od jakichkolwiek funduszy europejskich - stwierdził szef rządu.


Przy okazji wyjaśnił, że unijne środki dla Polski na walkę z koronawirusem nie są nowymi środkami. - Są to środki przyznane w poprzedniej perspektywie budżetowej 2014-2020, środki, które Polska świetnie zagospodarowuje - powiedział premier.

 

FUNKCJONOWANIE SYSTEMU FINANSOWEGO

 

Kolejna część pakietu ma służyć zapewnieniu bezpieczeństwa "depozytów, lokat, płatności, wpłat, wypłat", czyli funkcjonowania całego systemu finansowego.

-W bardzo bliskiej współpracy z Narodowym Bankiem Polskim, a jest to niezależny bank centralny, wczoraj pokazał swój pakiet, we współpracy z Komisją Nadzoru Finansowego i w koordynacji tych prac z ministrem finansów, zaproponowaliśmy pakiet kapitałowy, płynnościowy, który ma służyć jak ochrona dla naszych środków depozytowych, po to, żeby Polacy czuli się bezpiecznie, żeby pieniądze w bankomatach były, bo one są i one będą. O tym mogę z całą mocą zapewnić - podkreślił premier.


PAP/mk