Epidemia koronawirusa
W większości aptek wprowadzono sprzedaż leków jedynie przez okienka wykorzystywane podczas nocnych dyżurów (Fot. Pixabay)

poniedziałek,

16 marca 2020

11:49

Ogromny ruch w aptekach. Farmaceuci apelują, aby przychodzić tylko po niezbędne leki

Nie traktujmy aptek jak drogerii - apelują trójmiejscy farmaceuci. Pracownicy aptek podkreślają, aby przychodzić tylko po niezbędne leki. I aby takie produkty, jak np. waciki czy farmaceutyki dostępne bez recepty, kupować w sklepach i drogeriach.

- Niestety, mimo obecnej sytuacji część osób nadal traktuje apteki jak sklepy. Stąd też apel, aby do aptek przychodzić tylko w sprawach niezbędnych i stosować się do zaleceń Sanepidu zachowując odpowiedni dystans od siebie w kolejce i od pracowników w trakcie zakupów - mówi farmaceutka Natalia Susłowska.

Według szacunków, w ostatnich dniach liczba osób odwiedzających apteki podwoiła się.

KORONAWIRUS NIE SPRAWIŁ, ŻE INNE CHOROBY ZNIKNĘŁY

- Epidemia koronawirusa to jedno, ale ludzie wciąż chorują np. na cukrzycę, nadciśnienie, dzieci mają infekcje, a wypadków nie brakuje - mówi Natalia Susłowska. - Przypomnę też, że wiele placówek medycznych świadczy tylko porady przez telefon i nie przyjmuje osobiście pacjentów. To apteki stały się miejscami, gdzie chorzy liczyć mogą na pomoc. To też my wystawiamy recepty farmaceutyczne osobom z zagrożeniem życia. I w takiej sytuacji podkreślę, że jeśli zarażony koronawirusem zostanie jeden farmaceuta, pozostali trafią na kwarantannę, a apteka zostanie zamknięta, co miałoby fatalne skutki - podkreśla Natalia Susłowska.

W większości aptek wprowadzono sprzedaż leków jedynie przez okienka, wykorzystywane podczas nocnych dyżurów. W innych sytuacjach wewnątrz apteki przebywać może tylko jeden klient.


Marcin Lange/pb