Z Sopotu do Zakopanego wyruszył "Maraton po życie dla Mai". To wydarzenie charytatywne, zorganizowane przez miłośników jazdy terenowej. Warunkiem uczestnictwa było specjalne wpisowe na rzecz Mai Kwiatkowskiej, dziewczynki chorej na SMA. Wśród startujących jest jedna drużyna kobieca: Bernadetta Nowacka i Marzena Dresler. Panie opowiedziały nam o przedsięwzięciu.
Nie ma mnie, wyszłam do ogrodu :) Taki napis pojawił się profilu FB projektantki Agnieszki Hubeny-Żukowskiej. I rzeczywiście zastajemy ja wśród rabat. Pytanie tylko brzmi, czy to już pora na jakiekolwiek prace ogrodowe. - Gdy na okolicznych polach, leżą jeszcze płaty śniegu, jest raczej za wcześnie - odpowiada projektantka. Ale trudno nie skorzystać ze słońca i wyżowego dnia, żeby nie sprawdzić, co się tam dzieje, może coś zaplanować i pod ściółką z liści poszukać nieśmiało wybijających cebulowych. Taki dzień to czysta przyjemność, tęsknota za ciepłą wiosną jest już w nas ogromna.
Już za tydzień Dzień Kobiet, autorzy Ptasiego radia podają przepis puszczyków na zdobycie powodzenia u płci pięknej. Wśród tych sów, kobiety cenią solidny rozmiar pazurów partnera. Wiadomo, że mocny chwyt męża, łowcy, dostarczyciela pożywienia jest w cenie. A co potrafi upolować kandydat do ręki (skrzydła) pani sowy? To powinien udowodnić przynosząc prezent w postaci solidnego gryzonia, najlepiej szczura.
To jedno z moich wielkich odkryć, nowej osoby niebanalnej, utalentowanej z fantazją. Moje jak moje, o Elenie Ulianovej, która w Pruszczu Gdańskim prowadzi autorską galerę „Szary Ganek”, opowiedziała mi moja sąsiadka Beata Przekop. Usłyszałem o tym, że Elena zajmuje się drukiem botanicznym, Beata jeździ do niej na warsztaty, a ostatnio złożyła, chociaż nigdy wcześniej tego nie robiła, książkę Elena Ulyanova – Ślady wysokich drzew – Ogród Oliwski w technice druku botanicznego. To jak, ze zwykłych liści, zbieranych w parkach Gdańska, powstają artystyczne tkaniny jest fascynujące. Zapraszam do posłuchania audycji z Eleną i Beatą. Włodzim. Wierz Raszkiewicz .
Stojąc na śniegu rozmawiamy o uprawie pomidorów, to samo w sobie jest już dość osobliwe. Do tego rozmówczynie, stereotypowo myśląc, nie pasują do tematu, to licealistki z Topolówki. Czy znacie licealistów interesujących się ogrodnictwem? Nadia Górka, Natalia Szczepańska i Julia Nowak są biorą udział w Olimpiadzie Zwolnieni z Teorii, w ramach swojego projektu chcą promować wśród młodzieży uprawę pomidorów. Samodzielne wyhodowanie chociażby jednego krzaczka uczy szacunku do natury – uważają licealistki.
Kto chce zostać muzealnikiem? - Ja! - odpowiada Marta Szaszkiewicz - to fascynujące odkrywanie historii ludzi i przedmiotów, swego rodzaju praca detektywistyczna, a do tego jeszcze takie skomponowanie wystawy, żeby przemawiała do zwiedzających. Spotkanie z Martą Szaszkiewicz, kierująca powstającym przy ulicy Bileańskiej 5, tam gdzie mieści się Etnologia i Antropologia Kulturowa, Muzeum Uniwersytetu Gdańskiego. Jak etnolożka stała się muzealniczką? Zapraszamy do posłuchania kolejnej rozmowy  w cyklu "10 rozmów na X lecie antropologii na UG".
Szykuje się gorąca wiosna - przewiduje klimatolog z Instytutu Oceanologii Polskiej Akademii Nauk w Sopocie profesor Jacek Piskozub. Prognozowanie pogody na dłuższa metę jest obarczone sporą niepewnością, zaznacza naukowiec, ale przy ocieplającym się klimacie jest duże prawdopodobieństwo, że możemy spodziewać się wysokich temperatur. Upały mogą przyjść nawet już w kwietniu.
Na Uniwersytecie Gdańskim powstaje „Akademickie Archiwum Pandemii COVID-19. - Chcemy dobrze udokumentować ten historyczny czas – mówi dr Monika Płuciennik, kierująca uczelnianym archiwum. Chodzi o udokumentowania doświadczeń społeczności akademickiej z czasu trwającego globalnego kryzysu.
Zgodnie z polskim prawem, od połowy października do końca lutego, można czyścić budki lęgowe. - Nie tylko można, ale nawet trzeba - mówią Ewelina Sobańska i Piotr Kamont. Ekipa Ptasiego Radia Gdańsk każdego roku czyści budki umiejscowione pod siedzibą rozgłośni. Na terenie radia mamy cztery budki, w dwóch z nich znaleźliśmy gniazda, niestety z jajkami bogatek, to oznacza że nie było sukcesu lęgowego. W audycji staramy się dociec, dlaczego tak się stało.
Zimowy styczeń, luty - przed laty to był dobry czas na kupowanie roweru. W sklepach było pusto. W tym martwym okresie można było liczyć na spore zniżki. - Ten rok jest inny – opowiada Łukasz Derheld z jednego ze sklepów rowerowych w Gdańsku – właściwie nie ma czegoś takiego jak martwy sezon. W sklepach pojawiają się klienci, taniej nie będzie. Wszystko to spowodowane jest pandemią.
Page 1 of 100