To była największa katastrofa w dziejach polskiej floty handlowej. 14 stycznia 1993 roku u wybrzeży niemieckiej wyspy Rugia zatonął prom Jan Heweliusz. Uratowano tylko dziewięciu członków załogi. Zginęło 55 osób: 35 pasażerów i 20 marynarzy.
Kontrowersje wokół postaci cesarza Francuzów będą przedmiotem debaty "Napoleon, Polska i Gdańsk", która odbędzie się w czwartek, 9 stycznia, w Muzeum Gdańska. Do rozmowy zaproszono specjalistów zajmujących się historią XIX wieku - zarówno zwolenników, jak i surowo oceniających wkład Napoleona w dzieje naszego kraju, a zwłaszcza grodu nad Motławą.

Jej życie to gotowy scenariusz filmowy. Jest drugą Polką w historii Wojska Polskiego, która została awansowana na stopień generała brygady. W czasie wojny jako kurierka setki razy przekraczała granice przekazując meldunki i rozkazy, przemycając pieniądze. Była jedyną kobietą w szeregach cichociemnych. Nie zapomniała także o swych koleżankach w mundurach. Przekonała swoich przełożonych, że muszą mieć takie same prawa jak żołnierze.

5 października 1939 r. zostali rozstrzelani obrońcy Poczty Polskiej w Gdańsku. Zginęło 38 mężczyzn, których zatrzymano po bohaterskiej, kilkunastogodzinnej walce z atakującymi placówkę Niemcami. Skazani na śmierć zostali w sfingowanym procesie, który został uznany za mord sądowy w latach 90. XX wieku.
Mieli po 16, 17 lub 18 lat. Nie podobało im się to, co działo się w PRL. Byli po drugiej stronie barykady. - Nie wiem, czy mam prawo do takich słów, ale czuliśmy się kontynuatorami Szarych Szeregów - mówi w audycji Robert Kwiatek, jeden z przywódców Federacji Młodzieży Walczącej Region Gdańsk.

Karabiny mieli na sznurkach, byli źle uzbrojeni, a wkraczali z hasłem wyzwolenia Białorusinów i Ukraińców spod panowania "polskich panów". Tak wyglądał atak żołnierzy Armii Czerwonej na Kresy Wschodnie II Rzeczpospolitej. Nigdy już te tereny nie znalazły się w granicach administracyjnych Polski. Większość Polaków tam mieszkających musiała opuścić swe rodzinne strony. Część po wojnie trafiła na tzw. Ziemie Odzyskane.

poniedziałek

Inka z Kurkowej

Grupa teatralna kobiet osadzonych w Areszcie Śledczym w Gdańsku zrealizowała spektakl "Sprawa Danki". Premiera odbyła się 30 maja 2019 r. Sztuka pokazuje prowadzenie śledztwa przez władze komunistyczne wobec żołnierzy Armii Krajowej na przykładzie sanitariuszki Danuty Siedzikówny "Inki".

W przyszłym miesiącu ma się zakończyć trwający od trzech lat remont klasztoru benedyktynek w Żarnowcu. Prace obejmują wnętrze i otoczenie XIII-wiecznego obiektu. Na razie skarbiec jest zamknięty dla zwiedzających, bo trwa inwentaryzacja zbiorów. Są tam tkaniny między innymi z XV i XVI wieku, rękopisy i rzeźby sakralne.
Dokładnie 80 lat temu, 23 sierpnia 1939 roku, podpisany został Pakt o nieagresji pomiędzy Związkiem Sowieckim a III Rzeszą. Do historii przeszedł pod nazwą Ribbentrop - Mołotow, bo podpisali go ministrowie spraw zagranicznych: Wiaczesław Mołotow i Joachim von Ribbentrop. Częścią umowy był poufny protokół, który określał podział "sfer wpływów" obu mocarstw w Europie Środkowo-Wschodniej i Południowo-Wschodniej. Granica przebiegała wzdłuż linii rzek Narwi, Wisły i Sanu, czyli przez terytorium Polski.

Magda Umer, Katarzyna Groniec, Jerzy Satanowski, Krzysztof Gordon czy Adam Nalepa. Ich życie artystyczne, ale często także prywatne, związane jest z Sopotem. Jakie są ich ulubione miejsca? Gdzie spotkamy ich w sezonie i poza sezonem?

Page 1 of 63