Coraz trudniej o profesjonalne opiekunki dla seniorów. Cena, którą trzeba zapłacić za prywatną opiekę, bywa niestety zaporowa. W dużych miastach to wydatek nawet kilkuset złotych tygodniowo.
Utrzymanie sprawności intelektualnej pozwala seniorom na samodzielność i uniknięcie wielu kłopotów. I nie chodzi tylko o rozwiązywanie krzyżówek, bo to jedno z ulubionych zajęć seniorów.
Marek Lis mieszkaniec miejscowości Mosty w gminie Kosakowo zbudował w garażu czterometrową łódź o nazwie "Święty Mikołaj" Dziś w audycji opowiada o tej konstrukcji.
Na terenie Rewy i Mostów w gminie Kosakowo powstanie przystań z miejscem na 2 tys. jachtów - ekologiczna i rewolucyjna na wielu poziomach. Zostanie ona stworzona z wykorzystaniem sieci istniejących rowów melioracyjnych zbudowanych przez holendrów. Będzie to jedyna taka przystań w Polsce.
 Zniknęły dawne hale i nazwy. Nie ma już stoczni im. Lenina w Gdańsku Nie ma też stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni. Zostały jednak hale, w których odbywają się przedstawienia teatralne. Warto jednak przypomnieć sobie zakamarki i miejsca, w których działa się historia. Nasza dziennikarka Anna Rębas na wycieczkę wokół gdańskiej stoczni wybrała się zabytkowym autobusem.
Podróżujący seniorzy ich wydatki. Skąd wziąć pieniądze na przyjemności, które należą się seniorom? Policzymy dochody i wydatki tych, którzy przestali pracować zawodowo. Sprawdzimy, kiedy do seniorów trafią pieniądze 500+. Kto może się ubiegać o dodatek?
Pod koniec września 1939 roku przed niemieckim wojennym sądem polowym grupy Eberhardta odbył się proces 38 bohaterskich obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku, którzy zostali skazani na karę śmierci jako przestępczy partyzanci strzelający do żołnierzy Wehrmachtu. Wyrok wykonano 5 października 1939 r. na gdańskiej Zaspie. Miejsce zbrodni odkryto dopiero w 1991 roku.
Od 26 sierpnia do 9 września płynęli w projekcie "Zobaczyć Morze" na pełnomorski rejs szkoleniowo-sportowy po Bałtyku. Odwiedzili Visby i Lipawę. Polski żaglowiec, STS Kapitan Borchardt, przez dwa tygodnie był ich domem. Rejs poprowadził Kapitan Janusz Zbierajewski przy wsparciu załogi stałej i czwórki doświadczonych, fundacyjnych oficerów wachtowych i 74 załogantów, a w tym 38 niewidomych i słabowidzących.
O swoich najbliższych opowiadają Tadeusz Zdunkiewicz, syn kaprala Donata Zdunkiewicza i Regina Jazy, córka plutonowego Jana Jazego. Obaj byli pracownikami cywilnymi w składnicy wojskowej.
O swoich najbliższych opowiadają Tadeusz Zdunkiewicz, syn kaprala Donata Zdunkiewicza i Regina Jazy, córka plutonowego Jana Jazego.
Page 1 of 28