wtorek

Podróże na własnej skurze - książka o przygodzie i związkach miłosnych

Martyna Skura, zamiast kupować stół do nowego mieszkania w kredycie, spakowała swoje życie w 20 kilogramów bagażu i wyjechała do Gruzji, by pracować na rzecz kobiet i ich praw. Potem ruszyła dalej – do Chin, Tajlandii, Tanzanii, Meksyku, na Fidżi i Malediwy. W ciągu 9 lat odwiedziła 49 krajów. Była wolontariuszką w Gruzji, pracownikiem społecznym w Tajlandii w wiosce zniszczonej przez tsunami, instruktorką nurkowania w Meksyku i na Malediwach. Doświadczyła podróży w taki sposób, w jaki turyści jeżdżący na wakacje nigdy nie będą mieli możliwości.
Opublikowano w: Kawałek świata i herbata
wtorek

Martyna Skura - Miała być na Karaibach i uczyć nurkowania. Wirus pokrzyżował jej plany, ona nie traci humoru

- Dlaczego nie jesteś wściekła? Uśmiechasz się pogodnie? Miałaś być na Karaibach, uczyć nurkowania, wirus pokrzyżował te plany. Masz prawo do złości - pyta Martynę Włodek Raszkiewicz. - Można tupać nogami, tylko po co. To podróż nauczyła mnie przyjmowania losu z pokorą i dostosowywania planów do tego co przynosi życie - odpowiada Martyna, której styl życia, to praca na odległych, egzotycznych wyspach i praca w szkołach nurkowania. 
Opublikowano w: Kawałek świata i herbata
środa

Dziewiąta próba odnalezienia legendarnego "Orła". Tym razem we współpracy z Duńczykami [POSŁUCHAJ]

Duński statek badawczy z Polakami na pokładzie już po raz dziewiąty przeszuka kolejny obszar Morza Północnego, na dnie którego może leżeć legendarny okręt podwodny ORP "Orzeł". W wyprawie, która potrwa 3 dni, biorą udział przedstawiciele polskiej ekipy nurków, w tym jej szef Tomasz Stachura, który szuka "Orła" już od kilku lat.
Opublikowano w: Wiadomości
wtorek

Jaki jest sens kupowania stołu, gdy na Malediwach można popływać z mantami? Nurkowe życie Martyny

Skończyła studia i postanowiła nie kupować stołu. Stół to symbol tego, co robili jej rówieśnicy. Brali kredyty i starali jakoś urządzić w życiu. Ona wzięła plecak, spakowała 20 kilogramów swojego życia i pojechała na wolontariat do Gruzji. Tam była w sumie 1,5 roku, potem ruszyła w kolejne długie eskapady z pracą i wolontariatem: Chiny, Filipiny, Tajlandia, Meksyk, itd... Ostatnio była instruktorem nurkowania na Fidżi i Malediwach. Gościem audycji jest gdynianka-podróżniczka Martyna Skura.
Opublikowano w: Kawałek świata i herbata
niedziela

Tragiczny wypadek nad jeziorem Dymno. 35-latka nie udało się uratować

Tragedia nad jeziorem Dymno w Koczale. Nie żyje 35-letni mężczyzna, który w niedzielę po południu nurkował w wodzie. 

Opublikowano w: Słupsk
poniedziałek

Jest śledztwo w sprawie śmierci nurka, znalezionego na wraku Wilhelma Gustloffa. Konieczne wydobycie szczątków

Prokuratura Rejonowa w Lęborku wszczęła śledztwo ws. śmierci nurka, którego zwłoki znaleziono na wraku Wilhelma Gustloffa na Bałtyku. Jego szczątki zauważyli w czwartek nurkowie z grupy Baltictech podczas wykonywania dokumentacji stanu zatopionego w 1945 roku liniowca.
Opublikowano w: Słupsk
sobota

Ciało nurka na wraku Wilhelma Gustloffa. "Spędziło w wodzie kilka lat"

Szczątki nurka znalezione na wraku Wilhelma Gustloffa na Bałtyku. Odkrycia w czwartek dokonali podwodniacy z grupy Baltictech.
Opublikowano w: Wiadomości
środa

W Gdyni rozpoczęło się wielkie testowanie płetw. Za dwa lata pierwsze na świecie składane płetwy trafią do sklepów

Przyjaciele mówią na niego po prostu Fryzjer, bo z zawodu jest fryzjerem. Nazywa się Mariusz Szymański i jest wynalazcą składanych płetw przeznaczonych dla żołnierzy z jednostek specjalnych. Teraz pracuje nad tym, żeby składane płetwy weszły do użytku powszechnego i pojawiły się w każdym sklepie sportowym. Do tego potrzebne są specjalne badania i testy, które właśnie się rozpoczęły i potrwają dwa lata.
Opublikowano w: Wiadomości
wtorek

Nurkowie przeczesują dno Martwej Wisły. Chcą znaleźć Żółtego Lwa

Płetwonurkowie przeczesują dno Martwej Wisły w okolicach Twierdzy Wisłoujście. Archeolodzy podwodni szukają tam "Żółtego Lwa" - polskiego okrętu, zatopionego przez szwedów 1628 roku. Jednostka była jednocześnie pierwszą, zbudowaną w gdańskiej stoczni, pinką służącą we flocie królewskiej.
Opublikowano w: Wiadomości
czwartek

Płetwy jak nożyczki. Fryzjer z Gdyni wymyślił oryginalny sprzęt dla komandosów i nie tylko dla nich

- Zacznijmy od tego, że jestem fryzjerem - mówi Mariusz Szymański. Bardzo lubi jak się o nim myśli jako o fryzjerze, który zna się na militariach i wynalazł oryginalne płetwy. Składane, jak nożyczki, pomysł podobno pochodzi właśnie z zakładu fryzjerskiego.
Opublikowano w: Kawałek świata i herbata
Page 1 of 3