Wypłyń na głębię. Ewangelia w Radiu Gdańsk
Zmarłego żegnała rodzina, ale także koledzy, koleżanki, którzy z nim m.in. współpracowali. (Fot. Radio Gdańsk/Jacek Klejment)

piątek,

15 listopada 2019

15:30

"Był absolutnie niezwykłym szefem i przyjacielem". Olgierd Pawłowski spoczął na cmentarzu Srebrzysko

W piątek na Cmentarzu Srebrzysko pochowano Olgierda Pawłowskiego, jednego z pierwszych spikerów Radia Gdańsk. Pracę w rozgłośni rozpoczął w listopadzie 1945 roku. Etatowym pracownikiem został w roku 1946.

Olgierd Pawłowski po II wojnie światowej pracował w siedzibie radia, mieszczącej się wówczas na Wzgórzu Gradowym w Gdańsku. Relacjonował m.in. powitanie wracającego po wojnie ze Szwecji "Daru Pomorza " i pierwszą rocznicę zakończenia II wojny światowej. 


Był autorem reportażu o powstawaniu pierwszego polskiego pełnomorskiego statku, czyli rudowęglowca "Sołdek". W 1989 roku relacjonował Krajowy Zjazd NSZZ "Solidarność".

- Zachowam w pamięci człowieka bardzo ciekawego świata. Przegadaliśmy mnóstwo czasu na różne tematy. Miał wszechstronne zainteresowania, chociaż zawodowo tematy okrętowe w naszych rozmowach dominowały - mówi Bogumił Banach, bliski kolega Olgierda Pawłowskiego.

"BYŁ SZEFEM i PRZYJACIELEM"

Wspominają go także obecni i byli pracownicy Radia Gdańsk. - Był absolutnie niezwykłym szefem i przyjacielem, do ostatnich miesięcy. Kiedy spotykaliśmy się, był wiecznie młody duchem. Zawsze miałam w nim partnera do każdej rozmowy - mówi Iwona Borawska, publicystka Radia Gdańsk.

- To był człowiek o dobrych i staroświeckich manierach. Jednocześnie miał bardzo dużo do powiedzenia na temat historii gdańskiego radia, a także na temat sposobu uprawiania dziennikarstwa - dodaje Andrzej Mielczarek, bliski kolega Olgierda Pawłowskiego.

ARCHIWALNA AUDYCJA

W jednej z ostatnich rozmów, gdy opowiadał o historii radia w 70. rocznicę istnienia rozgłośni, przypominał, że jako medium radio było bardziej dostępne niż prasa. Jednym z powodów było to, że po wojnie znaczna część Polaków była analfabetami.

- Pierwsze audycje to były w czerwcu 1945 roku reportaże z okazji Święta Morza. Już w lipcu uruchomiono normalny program, który trwał od 16:00 do 18:00-19:00. Godzina końca była zmienna. Ludzie mieli swoje odbiorniki, które przywieźli z Wilna, Grodna czy innych miejsc skąd przybyli. Byli tacy, którzy znaleźli je w opuszczonych domach. Były też tzw. kołchoźniki na ulicach i w zakładach pracy - opowiadał Olgierd Pawłowski. - Radio Gdańsk było pierwszą i długo jedyną instytucją, która wiązała ludzi osiedlających się na tych terenach. Takie było wtedy Radio Gdańsk.

Zapraszamy do wysłuchania archiwalnej audycji z jego udziałem >>> TUTAJ.

Olgierd Pawłowski urodził się 22 października 1924 roku w Oświęcimiu. Zmarł 9 listopada 2019 roku. 

 

man/puch


Zobacz Galerię