Więcej serca i mniej barier

Prowadzi:  Beata Gwoździewicz

13:10

wtorek,

29 grudnia 2020

Przed świętami w pożarze stracili dach nad głową i dobytek życia. Sopocianie zorganizowali zbiórkę, by im pomóc

Władze i mieszkańcy Sopotu pomagają pogorzelcom, którzy stracili dobytek i dach nad głową w czasie pożaru kamienicy przy al. Niepodległości na rogu ulicy Zamenhoffa. Pomoc dla poszkodowanych zaoferował urząd miasta. Oprócz tego trwa również internetowa zbiórka pieniędzy.

Gośćmi Beaty Gwoździewicz byli Piotr Masny - członek wspólnoty mieszkaniowej spalonego budynku i Aga Jarecka - sąsiadka, która zajęła się koordynacją pomocy dla pogorzelców.

 

- Na ten moment nie dostaliśmy oficjalnej oceny biegłego. Wstępne ustalenia są takie, że pożar zaczął się od zwarcia instalacji elektrycznej. Wybuchł na stryszku i wszystko wskazuje na to, że był to nieszczęśliwy wypadek - mówił Piotr Masny. - O pożarze dowiedziałem się od sąsiadek, które krzyczały "Uciekajcie, uciekajcie!". Mieszkańcy zobaczyli płomienie kiedy wstali rano, podczas przygotowywania się do pracy - opowiadał.

 

- Zorientowałam się, kiedy chciałam włączyć komputer i zobaczyłam, że nie ma prądu. Kiedy zeszłam sprawdzić, co się dzieje, zobaczyłam straż pożarną - opowiadała Aga Jarecka. - Po wydarzeniu powstało parę zbiórek, ale brakowało jednego kanału, który by to sumował i wyznaczał konkretny cel. Przy współpracy z miastem i mieszkańcami udało nam się jednak go ustalić - dodała.

Mieszkańcom można pomóc w >>>TYM MIEJSCU.

 

(Fot. zbiórka.pl)