Studio polityka

Prowadzi:  Piotr Kubiak i Jarosław Popek

11:05

piątek,

16 kwietnia 2021

Komentatorzy o zwolnieniu Sławomira Nowaka z aresztu: "W Polsce mamy do czynienia z buntem sędziów"

W poniedziałek sędzia Agnieszka Domańska z Sądu Okręgowego w Warszawie mimo szeroko argumentowanego wniosku prokuratora, nie przedłużyła Sławomirowi Nowakowi aresztu o kolejne trzy miesiące. Sąd zastosował wobec byłego ministra wolnościowe środki zapobiegawcze – dozór policji, zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu oraz poręczenie majątkowe w wysokości 1 mln zł, które podejrzany musi wpłacić w ciągu 14 dni od ogłoszenia postanowienia.

O tej sprawie rozmawialiśmy w programie "Studio Polityka". Gośćmi Jarosława Popka i Piotra Kubiaka byli Andrzej Potocki z tygodnika "Sieci" i portalu w polityce.pl oraz Marek Formela z "Gazety Gdańskiej" i portalu wybrzeze24.pl.

- Pan Sławomir Nowak, były minister rządu polskiego, jest obywatelem Ukrainy i ma ukraiński paszport. To nie są okoliczności, które mogą być zlekceważone przez wymiar sprawiedliwości. To są również okoliczności deprymujące dla środowiska PO - komentował Marek Formela.

- W piątek nieformalny szef opozycji mówi, że Sławomir Nowak to więzień polityczny, w poniedziałek przedstawicielka kasty w polskim sądownictwie wypuszcza Nowaka z więzienia. Uderz w stół, nożyce się odezwą. W Polsce mamy do czynienia z buntem sędziów - podkreślał Andrzej Potocki.

W poniedziałek po południu Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich informowało, że sąd uwzględnił wniosek RPO o wstrzymanie wykonania decyzji prezesa UOKiK w sprawie koncentracji - przejęcia przez PKN Orlen spółki Polska Press. We wtorek warszawski sąd okręgowy w krótkim komunikacie potwierdził tę informację. Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek oświadczał we wtorek, że "nabycie udziałów Polska Press dokonało się skutecznie 1.03.2021 r., czyli przed wydaniem przez sąd postanowienia". - W związku z tym postanowienie sądu jest bezprzedmiotowe i nie ma wpływu na nasze działania, ani skuteczność nabycia tego podmiotu – zaznaczył.

O tej sprawie także rozmawialiśmy w "Studiu Polityka".

- Mówimy o transakcji, która została dokonana i opłacona. Nie słyszałem, żeby niemieccy udziałowcy chcieli odzyskać pieniądze. Pan Adam Bodnar na koniec swojego urzędowania wygłupił się, kwestionując transakcję dokonaną – skomentował sprawę Marek Formela.

- Nie jest do końca powiedziane, czy RPO mógł z takim wnioskiem wystąpić do sądu, to jest teraz prawnie badane – mówił z kolei Andrzej Potocki. - To jest tak, jakbyśmy chcieli kupić bochenek chleba, a sędzia by nam zakazał postanowieniem ten chleb zjeść. I co z tego, że instancja wyższa powie, że mogę ten chleb zjeść, skoro ten chleb mi zdąży zeschnąć. To jest niedopuszczalna ingerencja sądów w transakcje biznesowe. To na pięć kilometrów śmierdzi bolszewizmem, komunizmem i tym, z czym już dawno się pożegnaliśmy – dodał.