Śniadanie w Radiu Gdańsk

Prowadzi: 

09:05

poniedziałek,

04 września 2017

Kontrowersje wokół obchodów rocznicy wybuchu wojny. "Nawet ta rocznica jest okazją do podziału"

Podczas obchodów 78. rocznicy wybuchu II wojny światowej na Westerplatte doszło do nieporozumienia. Harcmistrz, który miał odczytać apel poległych, został zatrzymany przez żandarma wojskowego, który przeczytał apel za niego. Sprawa oburzyła prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. O wyjaśnienia ze strony MON prosił prezydent RP Andrzej Duda.
Sprawę komentowali goście Wojciecha Sulecińskiego: posłowie Marcin Horała (PiS) i Tadeusz Aziewicz (PO), działacz Nowoczesnej Dominik Kwiatkowski oraz wicemarszałek województwa pomorskiego Krzysztof Trawicki (PSL).


- Nawet ta rocznica jest okazją do podziału. Akurat znam doskonale tego harcerza, m.in. z działalności społecznej. On stał osłupiały - komentował Krzysztof Trawicki z PSL. - Jak to wpływa na młode pokolenie? To jest druzgocące. Zamiast przekazywać przesłanie o wojnie, przekaz polityczny wkłada się nawet w takie rocznice. Nie rozumiem czemu harcerz nie mógł odczytać apelu.

"TAK BYŁO W POPRZEDNICH LATACH"

- Zgodnie z ceremoniałem wojskowym przyjętym przez Tomasza Siemoniaka z PO rzeczywiście jest tak, że apel miał odczytywać żołnierz, i tak było w poprzednich latach - mówił poseł PiS Marcin Horała. - Nie wiem, czy w tym roku doszło do nieporozumienia, natomiast za tym harcerzem był ktoś z komórką, kto wszystko nagrał i wrzucił do sieci, więc podejrzewam tu celowe działanie w celu wywołania incydentu. Pan prezydent Adamowicz, który powiedział, że obecnie Westerplatte jest obrona konstytucji wygląda mi na próbę prowokacji, żeby mówiono o prezydencie. Szkoda, że tak gra się tą rocznicą.

- Pan poseł Horała wszędzie widzi spiski, jednak według mojej wiedzy prezydent Adamowicz dokonał pewnych ustaleń, jeżeli chodzi o wystąpienie harcerza, które zostało złamane - kontrował poseł Tadeusz Aziewicz. - Pojawia się pytanie po co w apelu poległych, którzy nie polegli, tylko zginęli w wypadku komunikacyjnym.

POLICZEK DLA HARCERZY

Podczas obchodów na Westerplatte przemawiała premier Beata Szydło. - Ta wypowiedź była skierowana do wspólnoty europejskiej. Myślę, że to nie było najlepsze miejsce na tę wypowiedź. Co ciekawe również użyła tego samego cytatu z Jana Pawła II, tylko w innym kontekście niż prezydent Adamowicz - mówił Dominik Kwiatkowski z Nowoczesnej. - Do obchodów podchodzę osobiście, bo przez lata byłem harcerzem w ZHR. Wiem jak ważny dla harcerzy jest udział w takich ceremoniach. Odsunięcie tego harcerza było policzkiem dla wszystkich harcerzy.

Politycy dyskutowali również na temat obchodów rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych.

Mro