Śniadanie w Radiu Gdańsk

Prowadzi: 

09:05

poniedziałek,

22 maja 2017

Autorefleksja czy autodestrukcja? Politycy o zachowaniu na Kongresie Prawników Polskich

Pokojowy wyraz dezaprobaty wobec tego co robi władza czy karygodne zachowanie? Goście Śniadania w Radiu Gdańsk oceniali zachowanie uczestników Kongresu Prawników Polskich. Podczas wystąpienia przedstawiciela kancelarii prezydenta część zgromadzonych wstała i wyszła z sali, a w innym momencie podniosła w górę książeczki z Konstytucją RP.
W opinii Małgorzaty Zwiercan z koła Wolni i Solidarni, zachowanie sędziów na kongresie było karygodne. - Niezależnie od tego, czy uważamy, że to nasz lub nie nasz prezydent, jest to przedstawiciel państwa, którego powinniśmy godnie przyjmować. Okrzyki podczas czytania listu i podniesienie Konstytucji świadczy o tym, że nie mieli żadnej woli zrobienia kroku do przodu - ocenia.

TAK NIE POWINNI ZACHOWYWAĆ SIĘ PRAWNICY

W części zgodziła się z nią posłanka PiS Dorota Arciszewska-Mielewczyk. - To co stało się na sali uświadomiło ludziom jak zachowują się prawnicy. Od przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości wymaga się dystansu, zrównoważenia, wejścia w polemikę. Takiego przykładu nie daje się młodszym kolegom, którzy stają się wepchnięci w pewien sposób myślenia. Kiedyś jeden z profesorów powiedział, że naiwnie wierzył, że środowisko się samo oczyści. To nie była autorefleksja tylko autodestrukcja.

- 1500 przedstawicieli sądownictwa polskiego wyraziło poważny niepokój o stan sądownictwa w Polsce. Wychodzi do nich minister i obraża ludzi, którzy pełnią najważniejsze funkcje w państwie. Potrzebny jest dialog, ale dialog polega na słuchaniu, czego ekipa rządząca nie robi - komentował Grzegorz Furgo z PO.

REFORMA - TAK, W TAKIM KSZTAŁCIE - NIE

Dominik Kwiatkowski z Nowoczesnej również poparł ideę dialogu między rządzącymi a opozycją. - Reforma jest potrzebna, ale nie ma zgody na jej zamierzony kształt. Reakcja prawników stanowiła wyraz dezaprobaty wobec tego co robi minister Ziobro - skomentował.

dr