Śniadanie w Radiu Gdańsk

Prowadzi:  Jarosław Popek

09:10

poniedziałek,

05 lipca 2021

Wnioski po kongresie PiS i konwencie PO: "Tusk mówił wyłącznie o PiS i Kaczyńskim, my mówiliśmy o Polsce"

Miniony weekend w polskiej polityce obfitował w duże emocje. O kongresie Prawa i Sprawiedliwości, powrocie Donalda Tuska do polskiej polityki i konwencji programowej Konfederacji w "Śniadaniu Polityków" Jarosław Popek rozmawiał z zaproszonymi gośćmi - Jarosławem Sellinem z Prawa i Sprawiedliwości, Leszkiem Czarnobajem z Koalicji Obywatelskiej, Arturem Dziamborem z Konfederacji i Piotrem Karczewskim, doradcą prezydenta Andrzeja Dudy.


- Powrót Donalda Tuska do polskiej polityki, tak zwany powrót, bo on zawsze był w polskiej polityce, ale na zasadzie twittów i hejtów, nie ma z naszym kongresem wiele wspólnego. Tusk w sobotę mówił wyłącznie o PiS i Jarosławie Kaczyńskim, a my mówiliśmy o Polsce, o zadaniach, które są przed nami, o realizacji idei zawartych w Polskim Ładzie i o tym, że naszym wyzwaniem jest to, by zrealizować ten wielki plan, by w końcówce dekady lat 20. Polacy wreszcie doczekali tego, na co czekały pokolenia, by zrównać swój poziom życia materialnego do najlepiej rozwiniętych materialnie krajów zachodu Europy. Zawsze staramy się być uczciwi wobec własnych rodaków, było więc przyznanie się też do tego, że w niektórych wymiarach nam się coś nie udało, choć w ponad 90 proc. zrealizowaliśmy nasz program z 2015 roku, potem nowelizowany w 2019 - powiedział Jarosław Sellin.

- Myślę, że Zjednoczonej Prawicy uda się znaleźć większość, że wybory odbędą się w wyznaczonym terminie, w 2023 roku. Pan prezydent Andrzej Duda kibicuje Zjednoczonej Prawicy. Są realizowane programy społeczne, które w dużej części pokrywają się z jego programem, że wspomnę o 500+, 300+, wyższej płacy minimalnej, obniżce podatków, waloryzacji emerytur i większych wydatkach na służbę zdrowia. Oczywiście są też pewne błędy, nad którymi trzeba pracować, ale to nie jest tak, że te błędy dotyczą tylko rządzącej partii, bo na przestrzeni ostatnich lat pojawiały się też w innych partiach politycznych - zauważył Piotr Karczewski.

- Trzeba rozróżniać konwencję programową, jak np. Konfederacji, od spraw związanych z rezygnacją Borysa Budki z przewodniczącego i powołaniem Donalda Tuska do zarządu PO. To czas, kiedy ludzie rezygnujący i wstępujący mówią o tym, dlaczego, po co, plus odnoszą się do bieżącej sytuacji, a nie przedstawiają od razu konkretny program, dotyczący przedsięwzięć, który następnego dnia Donald Tusk już zasygnalizował. Poszczególne elementy programu, który ma PO, będą przedstawiane na wszelkiego rodzaju spotkaniach, które rozpoczynają się dzisiaj od zachodniopomorskiego - skomentował Leszek Czarnobaj.

- W naszej optyce powrót Donalda Tuska nie zmieni nic. Donald Tusk wrócił do Platformy Obywatelskiej, która miała bardzo duży kryzys przywództwa, celu i sensu istnienia przez ostatnich kilka lat. Jego powrót ma wzmocnić PO względem jej konkurencji wewnętrznej z Szymonem Hołownią. Natomiast nie widzę elektoratu, który przez ostatnie lata głosował na Prawo i Sprawiedliwość, a teraz stwierdzi: "O, Donald Tusk wrócił, to teraz my głosujemy na Platformę". Moim zdaniem takiego elektoratu nie ma, więc w słupkach wyborczych wiele się nie zmieni. My robimy swoje. Wczoraj mieliśmy konwencję programową. Na tej konwencji przedstawiliśmy nasze tezy do programu "Polska na nowo". Opowiedzieliśmy o tym, które podatki byśmy pierwsze zlikwidowali, co zmienilibyśmy w edukacji - powiedział Artur Dziambor.