Śniadanie w Radiu Gdańsk

Prowadzi:  Jarosław Popek

09:10

poniedziałek,

29 marca 2021

Czy obostrzenia są potrzebne? Zdania polityków mocno podzielone. "Wcale nie działają" kontra "powinny być większe"

Od soboty obowiązują nowe obostrzenia, związane z pandemią. Liczba chorych rośnie, ale pojawiają się głosy, że te restrykcje są niepotrzebne. O działaniach rządu w walce z koronawirusem w "Śniadaniu Polityków" Jarosław Popek rozmawiał z Arturem Dziamborem (Konfederacja), Januszem Śniadkiem (Prawo i Sprawiedliwość), Jerzym Borowczakiem (Koalicja Obywatelska) i Andrzejem Kobylarzem (Solidarna Polska).


- Restrykcje, które mamy wprowadzone, zwyczajnie nie działają. Jest to udowodnione na przykładach innych państw, które miały lockdown i które nie miały lockdownu. Np. w USA stany, które miały i nie miały lockdownu, nie różnią się zbytnio między sobą. Od początku mówimy, że te lockdowny nie mają większego sensu poza tym, że gospodarczo dobijają państwo i ludzi, którzy bankrutują. Natomiast zdrowotnego wpływu nie mają żadnego i mamy nadzieję, że w pewnym momencie rząd to zrozumie i się z tego wycofa. Poza tym należałoby w ochronie zdrowia zacząć robić pewne kroki, które mogłyby pomóc doraźnie, ale też należałoby zacząć rozmawiać, jak będzie w przyszłości wyglądała służba zdrowia - powiedział Artur Dziambor.

- Jestem przerażony tym, co opowiada pan poseł Dziambor. Są granice przyzwoitości, których nie powinno się przekraczać. Wystawianie na ryzyko całej naszej populacji jest czymś zatrważającym. Początkowo w Stanach ignorowano zjawisko COVID-u. Dopiero w sytuacji, gdy przybrało to zatrważające rozmiary, tak jak w Szwecji, rozpoczęto rozpaczliwe akcje ratunkowe. I w tej chwili w tamtych krajach lockdown jest bardzo daleko posunięty - skomentował Janusz Śniadek.

- Zawsze można zrobić więcej, ale myślę, że błędy rząd popełnił na samym początku. Podeszliśmy do tego lekko, a powinniśmy od razu zareagować i przygotować się do II i III fali. Ja nie chcę krytykować, bo od krytykowania mam bardzo dobrych lekarzy, których znam. To jest pan Sośnierz i Maksymowicz z PiS-u. To wystarczy. Natomiast jeśli chodzi o obostrzenia, to uważam, że powinny być jeszcze większe. Jestem przekonany, że nikt tego nie kontroluje. Nie panujemy nad tym, aby egzekwować to, co zarządzamy - ocenił Jerzy Borowczak.

- Wirus nie wybiera, atakuje wszystkich i tu apelowałbym o odpowiedzialne wypowiedzi i samodyscyplinę społeczną. A jeśli chodzi o krytykę rządu w sprawie dotychczasowych działań, to pewnie można niektóre rzeczy krytykować, tylko mamy do czynienia z czymś nowym. Ciągle pojawiają się nowe fakty dotyczące wirusa, ciągle się uczymy. Warto posłuchać ludzi, którzy badają tego wirusa i którzy mówią, jakie to jest zagrożenie dla życia i zdrowia ludzkiego - dodał Andrzej Kobylarz.