Śniadanie w Radiu Gdańsk

Prowadzi:  Jarosław Popek

09:05

poniedziałek,

28 września 2020

Kryzys w Zjednoczonej Prawicy zażegnany. "Większość Polaków przyjęła to z ulgą"

Po kilku dniach niepewności, w sobotę liderzy Zjednoczonej Prawicy podpisali porozumienie koalicyjne. Z kolei w poniedziałek popołudniu ma się odbyć spotkanie kierownictwa PiS m.in. w sprawie ostatecznych decyzji dotyczących zmian w rządzie, którego nowy skład być może poznamy jeszcze w tym tygodniu. Na naszej antenie ostatnie wydarzenia na polskiej scenie politycznej komentowali parlamentarzyści.


Gośćmi Jarosława Popka w audycji "Śniadanie Polityków w Radiu Gdańsk" byli Janusz Śniadek (PiS), Beata Maciejewska (Lewica), Sławomir Rybicki (KO) oraz Tadeusz Cymański (Solidarna Polska).

- Informacje o porozumieniu z ulgą przyjęli nie tylko nasi wyborcy, ale większość Polaków, bo te napięcia mogły być niezrozumiałe. "Piątka dla zwierząt" nie była główną osią sporu, to był element, który te napięcia uzewnętrznił - tłumaczył poseł Janusz Śniadek.

- Widzieliśmy dość kuriozalną konferencję prasową. Nie wiemy, co zostało podpisane, panowie nie odpowiedzieli na żadne pytania. Ostatnie tygodnie pokazały, że rządzący zajmują się sobą, podczas gdy Polska jest w kryzysie pandemicznym - mówiła posłanka Beata Maciejewska.

- Z ramienia Solidarnej Polski w rozmowach brał udział tylko Zbigniew Ziobro. To nieprawda, że "towarzystwo się sobą zajmuje, a Polska tonie". Zgodzę się, że negocjacje były spektakularne, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - odpowiadał Tadeusz Cymański. Ta konferencja był tak lakoniczna i banalna tylko po to, żeby publicznie pokazać, że jest zgoda. A staropolskie powiedzenie mówi: " zgoda, Pan Bóg rękę poda". Idziemy do przodu, tak to wygląda - dodawał poseł Solidarnej Polski.

- Była ta wojna o udział we władzy, zakończona ogłoszeniem swoim zwolennikom, że podpisaliśmy ugodę, która gwarantuje zachowanie podziału łupów. Udziały i stanowiska dla znajomych, nie zawsze kompetentnych, pozostają bez zmian, możecie spać spokojnie. Muszę powiedzieć, że koalicja rządząca zafundowała nam żenujący spektakl - podkreślił senator Sławomir Rybicki.