Rozmowa kontrolowana

Prowadzi:  Beata Gwoździewicz

08:30

piątek,

10 sierpnia 2018

Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej: "To żołnierze bronili Westerplatte. Oni są gospodarzami tych uroczystości"

Gdańsk nie zaprosił Wojska Polskiego do organizacji obchodów na Westerplatte. Taką decyzję podjął prezydent Paweł Adamowicz. O jej słuszność zapytaliśmy dra Karola Nawrockiego, dyrektora Muzeum II Wojny Światowej.
Historyk był gościem Rozmowy Kontrolowanej. Rozmawiała z nim Beata Gwoździewicz. - To żołnierze Wojska Polskiego bronili Westerplatte. To wojsko polskie jest częścią tego pięknego symbolu, dlatego Wojsko Polskie jest gospodarzem tych uroczystości. Bardzo krytycznie oceniam decyzję Pawła Adamowicza. Na pewno uda się pomieścić na tych uroczystościach i żołnierzy, i harcerzy - podkreślał Karol Nawrocki.


- Takie symbole jak Westerplatte powinny być wyłączone z batalii politycznej. Jeśli traktuje się to miejsce tak, jak ma to w zwyczaju prezydent Paweł Adamowicz, to nie dziwię się polskim władzom - wybranym w demokratyczny sposób - że odpowiedź jest tak kategoryczna. Westerplatte jest symbolem ważnym dla gdańszczan, dla Polski, powinno być ważnym też dla reszty świata - mówił dyrektor Muzeum II Wojny Światowej.

Podczas konfliktu na linii Mariusz Błaszczak - Paweł Adamowicz padały mocne słowa. Minister stwierdził między innymi, że "prezydent Gdańska na nowo pisze historię naszego kraju, wpisując się w kłamstwa, w retorykę tych, którzy na Polskę napadli". Jeśli chodzi o podejście do polskiej historii, wiele do zarzucenia Pawłowi Adamowiczowi ma również Karol Nawrocki. 

- Od wielu lat jestem zaangażowany w przywracanie pamięci w przestrzeni publicznej Gdańska. Tego nie udałoby się robić bez społecznego zaangażowania wielu osób. Jeśli o ulicę bł. ks. Jerzego Popiełuszki muszą ubiegać się społeczne komitety, jeśli pomnik śp. Anny Walentynowicz wznosi Stowarzyszenie Godność, pomnik Inki - abp Sławoj Leszek Głódź, to można zauważyć, że prezydent Paweł Adamowicz nie dokłada żadnych starań, by upamiętnić element polskości w Gdańsku - stwierdził gość Rozmowy Kontrolowanej.