Rozmowa kontrolowana

Prowadzi: 

08:30

środa,

15 listopada 2017

Ma ponad 100 lat. Teraz przejdzie gruntowny przegląd. Przed nim 11 miesięcy podróży i ponad 30 tysięcy mil morskich

Rejs dookoła świata "Daru Młodzieży" z okazji setnej rocznicy odzyskania niepodległości ma odbyć się w maju przyszłego roku. Z tej okazji fregata musi przejść gruntowny remont, czeka ją m.in. odnowienie klasy.

sniegocki

Fot. Radio Gdańsk/Rafał Mrowicki


Gościem Anny Rębas w Rozmowie Kontrolowanej był prof. Henryk Śniegocki, prorektor ds. morskich Akademii Morskiej w Gdyni.

- Statek czeka potężny remont. Pięcioletni przegląd klasy to okazja do wykonania remontu. Dokonane zostanie także doposażenie. Zmieniły się przepisy, które zmuszają nas do wymiany zbiorniku na fekalia, zainstalowania urządzenia do oczyszczania wód balastowych. Chcemy także dać większy komfort studentom, zainstalować nowy system satelitarny, który pozwoli na to, że statek będzie miał szybki internet, telewizja satelitarna. Planujemy także odnowić urządzenia nawigacyjne na mostku - tłumaczył profesor.

PO REMONCIE "DAR" BĘDZIE MÓGŁ ZAWINĄĆ WSZĘDZIE

Podczas wyprawy dookoła świata "Dar Młodzieży" będzie wizytował porty, gdzie są bardziej ostre wymogi. Przeprowadzone remonty, sprawią, że będzie spełniał warunki każdego portu. - To jest świetna okazja dla "Daru Młodzieży" - podkreślał Śniegocki. - Taki rejs to okazja do doposażenia, żeby było większe bezpieczeństwo, komfort. Jednak podstawowy cel tego rejsu to szkolenie. Ważna jest także promocja - zapewniał prorektor.

Fregata będzie polską wizytówką na Światowych Dniach Młodzieży w Panamie. Oprócz tego, zawinie m.in. do portów w Lizbonie, Dakarze, Kapsztadzie, Osace lub Kobe, Szanghaju i Nowym Jorku.

- "Dar Młodzieży" to świetny ambasador. Nie ma lepszego miejsca na spotkania kulturalne, gospodarcze, dyplomatyczne. Zawsze przyciąga gości, władze miejscowe, media - mówił Śniegocki.