Nie Tylko Metropolia

Prowadzi:  Sylwester Pięta

14:05

wtorek,

26 listopada 2019

Kontrowersyjny wiadukt w centrum Kartuz. Czy jego budowa to konieczność? Jakie są wątpliwości mieszkańców?

Kontrowersyjna budowa wiaduktu w centrum Kartuz, który powstanie przy skrzyżowaniu ulic Gdańskiej i Kościerskiej. Z jednej strony inwestycja ma ograniczyć korki w mieście, ale z drugiej budzi wiele wątpliwości.

Gośćmi Sylwestra Pięty w audycji Nie tylko metropolia byli: burmistrz Kartuz Mieczysław Gołuński, zastępca burmistrza Wojciech Jaworowski, radny powiatu kartuskiego Andrzej Bystron i Tadeusz Moryń z Towarzystwa Miłośników Kartuz.

- To jest najbardziej newralgiczne miejsce w Kartuzach - znajdują się tu dwa skrzyżowania bardzo obciążonych dróg: "224" i "211",i dwa przejazdy kolejowe. Sytuacja jest trudna. Kolej rozwija się, ale to pokazuje, że znacznie więcej przejazdów kolejowych zostanie zamkniętych - mówił Mieczysław Gołuński. - Były analizowane dwie formy - czy ma powstać wiadukt czy tunel. Okazało się, że wiadukt to tańsza inwestycja, nieingerująca w środowisko - dodał.

- Mamy wątpliwości dotyczące tego, jak daleko trzeba będzie zrobić podjazd, by wjechać na rondo. Wiadukt może być także problemem dla mieszkańców, przez budowę i drgania ich domy zaczną niszczeć - dodał Tadeusz Moryń.

- Powinien tu powstać tunel, takie rozwiązania są stosowane w dużych miastach, a tu wzięto pod uwagę tylko wiadukt. Takie wyjście mogłoby być brane pod uwagę poza miastem, a nie w centrum - zaznaczył Andrzej Bystron.

W audycji poruszono także kwestię kosztów inwestycji. Potencjalne koszty budowy wiaduktu znacznie wzrosły. Początkowo mówiono o trzydziestu milionach złotych, teraz jest to około 70 milionów.

- Jeśli chodzi o kwestię kosztów budowy wiaduktu, kolej deklaruje udział w wysokości 50 proc. Jest to istotne dla samorządu Kartuz i samorządu całego województwa - podkreślił Wojciech Jaworowski.