Ludzie i Pieniądze

Prowadzi:  Iwona Wysocka

09:35

piątek,

19 listopada 2021

Gazociąg Baltic Pipe na ukończeniu. Eksperci zadowoleni: "Będziemy mniej podatni na szantaże energetyczne"

Coraz bliżej uniezależnienia gazowego od Rosji - Gaz-System zakończył układanie podmorskiej części gazociągu Baltic Pipe. O skutkach jego powstania Iwona Wysocka dyskutowała w programie "Ludzie i Pieniądze" z Rafałem Dadejem, prezesem Ambiton Group oraz Arturem Kiełbasińskim, redaktorem naczelnym "Dziennika Bałtyckiego".

Artur Kiełbasiński bardzo pozytywnie ocenił skutki powstania Baltic Pipe. - Będziemy mniej podatni na szantaże energetyczne, jestem o tym przekonany. Popatrzmy też na wartości przesyłu, mówimy o dziesięciu miliardach metrów gazu rocznie. W tej chwili sprowadzamy z Rosji dziewięć miliardów. Jestem zwolennikiem tego, żeby dalej handlować z Rosją gazem, natomiast handlować bez politycznych podtekstów, na zasadach rynkowych. Jeżeli będziemy mieć tak zdywersyfikowane źródła, czyli gazoport w Świnoujściu, przez który przechodzą ponad trzy miliardy metrów sześciennych, już funkcjonujący Baltic Pipe i wiodące połączenia z Rosją oraz wewnętrzne połączenia związane z rynkiem unijnym, gdzie też możemy kupować nadwyżki gazu, to będzie rzeczywiście w miarę bezpieczna układanka. Będzie można kupować gaz z różnych źródeł, chociaż oczywiście zawsze jest jakaś przewaga kontraktów długoterminowych, bo tam można uzyskać jakiś rabat - wskazywał.

Rafał Dadej również wskazał na dobre konsekwencje gazowej niezależności od Rosji. - Dywersyfikacja w każdym wypadku na pewno jest dobra. I tak będziemy zdani na rosyjski gaz, bo to jeden z największych, o ile nie największy dostawca gazu na świecie, a Gazprom w tej chwili rozgrywa pewne rzeczy. To sytuacja, z którą mamy do czynienia od dawna. To, co jest w tej chwili, na sinusoidzie jest szczytem tego, co Gazprom może pokazać w akceptowalny sposób. Natomiast projekt Baltic Pipe na pewno jest dobrym krokiem w sensie dywersyfikacji. Głównym beneficjentem jest Polska, ale też jest to projekt, który Unia Europejska wpisała na listę projektów strategicznych, jeśli chodzi o bezpieczeństwo Unii - podkreślał.

 

MarWer