Komentarze Radia Gdańsk

Prowadzi:  Jarosław Popek

09:05

czwartek,

18 listopada 2021

Zagraniczni politycy rozmawiają z Aleksandrem Łukaszenką i Władimirem Putinem bez konsultacji z Polską. "To klasyczna bismarckowska polityka"

Rozmowy ponad polskimi głowami. Angela Merkel rozmawia z Aleksandrem Łukaszenką, a prezydent Francji Emmanuel Macron z Władimirem Putinem. Czy to - jak uważa Anna Fotyga - absolutnie niedopuszczalne czy - jak twierdzi polska opozycja - szansa na deeskalację? Zastanawiali się nad tym Piotr Piotrowski z tygodnika "Gość Niedzielny" oraz Artur Ceyrowski z portali stefczyk.info i wPolityce.pl.

Artur Ceyrowski podkreślał, że postawa Niemiec nie powinna zaskakiwać. - Ta gra na kilku fortepianach, którą prowadzi Angela Merkel i Niemcy, to stara niemiecka taktyką. Widzimy, że w sprawia rozwiązania kryzysu Angela Merkel próbuje dogadywać się z Putinem, a także z Łukaszenką. Mamy tu do czynienia z sytuacją niewątpliwie skandaliczną, bo przecież za pośrednictwem Komisji Europejskiej wczoraj poinformowano opinię publiczną, że Łukaszence zostanie wypłacone siedemset tysięcy euro za rozwiązanie kryzysu migracyjnego. Osiągnął swój cel. Przypominam, że wcześniej Unia Europejska zdecydowała się płacić według różnych źródeł od trzech do pięciu miliardów Erdoganowi za rozwiązanie podobnego kryzysu na granicy z Turcją. Dziś mamy niemal identyczną sytuację, kiedy Łukaszenka ściąga ludzi pod pozorem wprowadzenia ich do Unii Europejskiej i prowadzi z nią wojnę hybrydową - wskazywał.

Z kolei Piotr Piotrowski wskazywał na historyczne analogie. - Myślę, że Komisja Europejska odrabia lekcje z przeszłości, które my niemal sto lat temu odrabialiśmy jako Polska, tylko że wtedy była niewiele znacząca Liga Narodów, a teraz dość znacząca pod względem gospodarczym Unia Europejska, od której też jesteśmy uzależnieni. Jako żywo przypomina to tamtą sytuację. Biorąc pod uwagę cały konflikt dotyczący spraw granic, sądzę, że w tym kierunku to będzie ćwiczone, czyli będzie modus operandi przynajmniej Putina, bo myślę, że o Łukaszence nie ma co wspominać. To są klasyczne kleszcze kowala, wykonawca jego woli. Będzie ćwiczone to, co było przed wojną, czyli non stop zawirowania na granicy, konflikty i tak dalej. Natomiast jeśli chodzi o pozycję czy politykę Unii Europejskiej w stosunku do nas, to jako żywo znów sytuacja sprzed 150 lat, czyli bismarckowska polityka w wykonaniu Angeli Merkel, która dba wyłącznie o własne interesy i jak dziecko daje się wprowadzić w maliny - mówił.

 

MarWer