Komentarze Radia Gdańsk

Prowadzi:  Jarowsław Popek

09:05

środa,

28 kwietnia 2021

Lewica popiera Krajowy Plan Odbudowy. "Obrażanie się Platformy to wynik wewnętrznych sporów o przywództwo"

We wtorek przed południem odbyło się w Sejmie spotkanie przedstawicieli Lewicy z premierem Mateuszem Morawieckim w sprawie Funduszu Odbudowy i Krajowego Planu Odbudowy. W spotkaniu uczestniczyli też przedstawiciele klubu PiS. Obie strony porozumiały się w sprawie poparcia dla KPO.

Gośćmi Jarosława Popka byli Artur Ceyrowski - wpolityce.pl i stefczyk.info oraz Piotr Piotrowski - "Gość Niedzielny".

- Mam wrażenie, że na tę chwilę Lewica jest największym wrogiem Polski, Platformy Obywatelskiej i w ogóle największym wrogiem, jakiego jesteśmy sobie w stanie wyobrazić. Krajowy Plan Odbudowy to polska nazwa tego unijnego kawałka tortu z Funduszu Odbudowy. Efekt świetnych negocjacji premiera Morawieckiego, który wywalczył dla Polski ogromną kwotę. Przyznawali to,  co prawda nieoficjalnie, ale dzięki kamerom sejmowym udało się tę rozmowę zarejestrować, nawet liderzy opozycji - tłumaczył Artur Ceyrowski.

- Wczoraj widzieliśmy ogromny festiwal obrażania się na Lewicę i PiS. Ale to jest obrażanie się na demokrację. Kiedy Platforma Obywatelska mówi "żadnych targów z PiS", to ma na myśli, że ponad osiem milionów osób, które głosowały na PiS, nie zasługuje, by z nimi usiąść i rozmawiać - mówił Artur Ceyrowski.

- Obrażanie się PO to wynik wewnętrznych sporów o przywództwo, które śledzimy od dłuższego czasu i negatywnych sondaży poparcia, które cały czas lecą w dół. Kolejna wpadka jednego czy drugiego posła Platformy Obywatelskiej przekłada się na słupki. Co do samego stanowiska Lewicy, to absolutnie trzeba jej przyklasnąć, że potrafiła stanąć ponad ideowymi sprawami i spojrzeć nieco szerzej, z perspektywy całego kraju na to, co powinno się wydarzyć - przyznał Piotr Piotrowski.

- Politycy PO liczyli, że Zjednoczona Prawica, targana konfliktami, nie będzie w stanie ratyfikować Planu Odbudowy, rozpadnie się i będą przedterminowe wybory. Ten plan był absurdalny, bo sondaże pokazują, że w nowym Sejmie główną siłą i tak będzie PiS - mówił Artur Ceyrowski.

- Granie na odsunięciu PiS od władzy nie przyniesie większej korzyści PO, ponieważ ich wyborcy też nie są osobami, które będą ślepo popierać i patrzeć przez pryzmat konfrontacji ze Zjednoczoną Prawicą. Głosowali też po to, by realizowano konkretne cele - przyznał Piotr Piotrowski.