Komentarze Radia Gdańsk

Prowadzi:  Piotr Kubiak

09:05

czwartek,

26 listopada 2020

Parlament Europejski przygląda się kwestii aborcji w Polsce. "Kwestie światopoglądowe pod płaszczykiem praworządności"

Samorządowcy związani z opozycja chcą, by Unia Europejska przekazywała im  bezpośrednio pieniądze, z pominięciem władz centralnych. Czy to działania antyustrojowe i antykonstytucyjne zmierzające do rozbicia państwa polskiego? Dlaczego Parlament Europejski zajmuje się sprawą aborcji w Polsce, choć nie należy to do jego kompetencji? M.in. te pytania stawiał Piotr Kubiak w "Komentarzach Radia Gdańsk". Odpowiadali Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika "Do Rzeczy" oraz Krzysztof Świątek, kierownik redakcji publicystyki Polskiego Radia 24.
- Do tej pory była zasada, że wszelkie najważniejsze kwestie w Unii Europejskiej są ustalane przez szefów państw, a teraz jest chyba próba budowy Europy regionów pod protektoratem niemieckim. My, jako Polska i Węgry, chcemy zachować status kraju suwerennego, niepodległego - ocenił Krzysztof Świątek.

- Pomysł, żeby Polska, Węgry czy inny kraj, który widzi, że dochodzi do naruszenia traktatów europejskich, odwoływał się do Trybunału Sprawiedliwości UE, który miałby oceniać te rozstrzygnięcia, nie jest nigdzie zapisany. Nie ma żadnej podstawy prawnej - stwierdził Paweł Lisicki.

- Dzisiejsze głosowanie w Unii Europejskiej w sprawie aborcji w Polsce pokazuje, w jaką stronę to zmierza. Pod płaszczykiem praworządności będą rozumiane kwestie światopoglądowe. Za chwilę może być tak, że niewprowadzenie aborcji na życzenie zostanie uznane za brak praworządności - przewidywał Krzysztof Świątek.

- Gdy mamy do czynienia z dwiema równoważnymi wartościami, nie może być tak, że uprawnienia jednej oznaczają zniszczenie drugiej równoważnej wartości. W przypadku aborcji zabicie dziecka poczętego i prawo kobiety do wolności są niewspółmierne - zaznaczył Paweł Lisicki.