Komentarze Radia Gdańsk

Prowadzi:  Jarosław Popek

09:05

środa,

18 grudnia 2019

Czy w Polsce uczniowie mają za dużo prac domowych? "Problem jest bardzo złożony"

Do Rzecznika Praw Obywatelskich wpływają skargi od rodziców, którzy zgłaszają problem nadmiernego obciążania uczniów pracami domowymi. Twierdzą, że ich dzieci czują się przemęczone i zniechęcone do zajęć szkolnych. Z uwagi na brak wolnego czasu nie mogą dostatecznie wypocząć oraz rozwijać swoich pasji. Oburzenie wyrażają także rodzice zmuszeni do poświęcania czasu wolnego na pomoc dzieciom w nadrabianiu zaległości lub pracę nad materiałem, który nie został w sposób wystarczający wytłumaczony na lekcjach.

Między innymi o sytuacji uczniów rozmawiali Olga Zielińska, Radio Gdańsk i Łukasz Cora, Lepszy Gdańsk. Rozmowę prowadził Jarosław Popek.

- Problem jest bardzo złożony - zaczęła swoją wypowiedź Olga Zielińska. - Rozmawiałam z nauczycielką, która już 35 lat wykonuje swój zawód. Usłyszałam od niej ciekawą rzecz, że odrabianie lekcji jest elementem nauczania i nie można z tego zrezygnować. Usłyszałam też od niej pytanie, jak nauczyć dziecko np. tabliczki mnożenia, jeżeli nie będzie ćwiczyło w domu? Jak nauczyć pisania, jeżeli nie będzie przygotowywało wypracowań? Trzeba pozostawić prace domowe, tym bardziej że międzynarodowe dane na ten temat są różne. Według badań OECD polscy uczniowie odrabiają lekcje 2 godziny dłużej niż uczniowie w innych krajach. Tylko że tu jest bardzo duże "ale", bo jeżeli chodzi o dane, dotyczące nauki w szkole, to wychodzi, że polskie dzieci przebywają w szkołach dużo krócej - mówiła dziennikarka Radia Gdańsk.

- I tu mamy pewien problem - odpowiadał Łukasz Cora. - Prace domowe z założenia nie mogą zastępować lekcji, przekazywania wiedzy. Nie można nakładać na rodziców obowiązku realizacji podstawy programowej. Prace domowe mają tylko jeden, jedyny cel. Ich celem jest powtórka materiału, a nie wprowadzanie jego nowych partii. To jest problem, bo uczeń ma prawo do wypoczynku. Nie może chodzić do szkoły przemęczony, niewyspany i nieprzygotowany. Szkoła ma obowiązek realizacji podstawy programowej, ale nie za wszelką cenę, zwłaszcza kosztem zdrowia i stabilności psychofizycznej ucznia - komentował członek stowarzyszenia Lepszy Gdańsk.