Kawałek świata i herbata

Prowadzi: 

18:10

wtorek,

16 kwietnia 2019

Zaczęło się od Biblii Gutenberga, teraz w Pelplinie drukują modlitewniki. Kto potrzebuje starej książeczki do nabożeństwa?

- Komu potrzebna jest stara książeczka do nabożeństwa? Tak trochę jak po babci - pyta Włodek Raszkiewicz. - Nie wiem czy Pan zauważył, otwierając starą książeczkę do nabożeństwa, właściwie nie trzeba jej czytać - odpowiada ksiądz Wojciech Węckowski. - Wystarczy, że się ja ogląda, a już człowiek się modli.

Rozmowa o starych książkach, najczęściej religijnych, drukowanych w Pelplinie przez Wydawnictwo Bernardinum. O przygodzie która rozpoczęła się 15 lat temu od powstania faksymile Biblii Gutenberga, przechowywanej w Pelplinie i trwa nadal opowiada szef Wydawnictwa Bernardinum ksiądz Wojciech Węckowski.

ks Wojciech Węckowski
Materialny przedmiot kultu religijnego, jakim jest stara książeczka do nabożeństwa, dla wielu osób współcześnie ma znaczenie - opowiada Wojciech Węckowski. Fot.Krzysztof Mania 

książeczka 1

Fot.Pixabay


Włodzimierz Raszkiewicz