Nasze stare porachunki

Prowadzi:  Joanna Stankiewicz

17:30

środa,

07 marca 2018

Deweloper chce zbudować 26-metrowy wieżowiec w Gdańsku Brzeźnie. Mieszkańcy się sprzeciwiają

Do urzędu miasta wpłynął wniosek o ustalenie warunków pod zabudowę terenu.

To kolejne podejście inwestorów do realizacji wysokich obiektów na tym nadmorskim terenie.

"BRZEŹNO TO KURORT"

 

- Boimy się, że wieżowiec w tym miejscu spowoduje, że za chwilę jak grzyby po deszczu wyrosną następne wieżowce. A Brzeźno to jest kurort, czyli dzielnica niskiej zabudowy - twierdzi Mateusz Błażewicz z Rady Dzielnicy. - Chcielibyśmy przywrócić charakter kuracyjny, żeby to miejsce było unikalne. W stylu widocznych zachowanych budynków z XIX wieku - wtóruje mu Dorota Kuś, również z Rady Dzielnicy Brzeźno.

W sprawę zaangażował się gdański radny PiS Łukasz Hamadyk. - Brzeźno nie ma ostatnio szczęścia do deweloperów. Inwestor, który chce wybudować obiekt na terenie supersamu, jest dość tajemniczy, bo chyba żadnej inwestycji do tej pory nie zrealizował. Mam nadzieję, że nie dostanie zgody na budowę tak wysokiego obiektu, bo przede wszystkim nie godzą się na to mieszkańcy. Na pewno apartamenty, które by powstały, zasiedliliby przyjezdni. Kurort wiele na tym nie zyska. To będą mieszkania na wynajem, a nie hotel, z którego mogliby korzystać turyści. Na pewno wkrótce trzeba zająć się planem zagospodarowania dla Brzeźna, ale uważam, że powinna się zająć tym nowa rada miasta. To temat budzący ogromne emocje wśród mieszkańców i nie można tego robić w pośpiechu. Na pewno jest kilka kwestii do załatwienia. Udało się zagwarantować odnowienie Domu Zdrojowego, ale przy "dziurze wstydu" przy plaży do dziś nic się nie dzieje. To miejsce zasługuje na zainteresowanie miasta. Brzeźno powinno mieć status kurortu i powinno być naszą wizytówką – mówi Łukasz Hamadyk.

"MIESZKAŃCY BEZ GŁOSU"

Miasto analizuje wniosek dewelopera. Wiadomo już, że proponowany obiekt jest za wysoki. To jednak nie uspokaja mieszkańców. Stworzony pięć lat temu projekt planu zagospodarowania części Brzeźna przewidywał powstanie trzech 30-metrowych budynków. Po protestach prace nad nim wstrzymano. Tymczasem mieszkańcy czekają na uregulowanie tej sytuacji.

- Uważam, że decyzja o warunkach zabudowy nie jest właściwym rozwiązaniem. Ona nie jest transparentna, nie angażuje mieszkańców. Ich głos po prostu się nie liczy. Dla terenu Brzeźna powinien powstać miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który uwzględni głos mieszkańców i będzie aktem prawa miejscowego - zaznacza Mateusz Błażewicz.

Pod koniec tego roku rozpocznie się renowacja dziewiętnastowiecznego Domu Zdrojowego przy plaży w Brzeźnie. Będzie to możliwe również dzięki staraniom mieszkańców.

O plany zapytaliśmy w gdańskim urzędzie miejskim. - Wniosek o ustalenie warunków zabudowy złożyła mało znana spółka MG Projekt z Gdańska. Miasto teraz analizuje dokument. Wydział Urbanistyki i Architektury zbiera opinie dotyczące możliwości realizacji tej inwestycji, również od strony uwag i zastrzeżeń, składanych przez strony postępowania. Trwa także analiza urbanistyczno-architektoniczna, dotycząca możliwości budowy inwestycji na tym terenie, a parametry zostaną ustalone również na podstawie sąsiadującej zabudowy. Natomiast decyzji w sprawie kompleksowego planu zagospodarowania dla Brzeźna na razie nie będzie. Prace zostały zawieszone i nie ma decyzji, kiedy zostaną wznowione - mówi Alicja Bittner z magistratu.