Mamo, tato ratuj

Prowadzi: 

18:00

środa,

10 października 2018

Szefowa Monaru: Rodzic nastolatka, który próbuje narkotyków nie powinien panikować ani oskarżać. "Trzeba spokojnie powiedzieć, że wiemy co robi"

Rodzice, którzy podejrzewają, że nastolatek eksperymentuje z narkotykami powinni o tym z nim porozmawiać. - Trzeba mu powiedzieć otwarcie, że wiemy co robi, że odtąd będziemy go uważniej obserwować - mówiła w Radiu Gdańsk Jolanta Łazuga- Koczurowska, psycholog i terapeutka uzależnień, wieloletnia szefowa Stowarzyszenia Monar.
Zdaniem specjalistki rodzice powinni najpierw sami, bez obecności nastolatka spotkać się z terapeutą. - Jeśli zauważyliśmy, że nastolatek miał kontakt z narkotykami nie należy panikować, oskarżać go i od razu zabrać do lekarza, czy na terapię. Najpierw trzeba samemu porozmawiać ze specjalistą - mówiła w rozmowie z Joanną Matuszewską.

Zdaniem Jolanty Łazugi- Koczurowskiej rodzic powinien przygotować dziecko do ewentualnej interwencji. - Nastolatek musi wiedzieć co go czeka, jeśli nie przestanie brać narkotyków. Musi wiedzieć, że my wiemy co robi i nie zrezygnujemy z pomocy, oraz że jeśli nie zerwie z nałogiem, trafi na terapię.

pomoc2 pixabayfot.Pixabay

Psycholog dodała, że większość młodych ludzi po eksperymentach z narkotykami nie uzależnia się. - Oni po prostu z nich rezygnują. Dlatego ważne jest, żeby nie etykietować eksperymentującego nastolatka jako narkomana. Nie ma nic gorszego dla dziecka niż brak zaufania i odrzucenie przez rodzica. Branie narkotyków to może być swoiste wołanie o pomoc, o uwagę - mówiła specjalistka.