Gość Dnia Radia Gdańsk

Prowadzi: 

08:30

czwartek,

06 grudnia 2018

Święty Mikołaj cieszy niezależnie od wieku i on to dobrze wie. Pan Władek: "Dobro wraca"

- Kiedyś było trudniej być Świętym Mikołajem, ale nawet w czasie stanu wojennego to się udało - wspominał na antenie Radia Gdańsk Władysław Ornowski, czyli prezes Fundacji Pan Władek. Od wielu lat na Mikołajki zamienia się w Świętego Mikołaja i rozdaje prezenty.
- Pierwszy raz byłem Świętym Mikołajem w 1981 roku, to był stan wojenny. To było trudne, ale udało się. Podobno dobro wraca - mówił.

- Miałem z tym problem włączyć się do ruchu i dotrzeć do radia. Ale założyłem czapkę i strój Mikołaja i jakby otwierały się światła. Kierowcy machali ręką "proszę bardzo, może pan jechać" - dodał Pan Władek z uśmiechem. - Byłem w miejscu, gdzie zostały prezenty mikołajowe, bo ja nie uważam się za Świętego Mikołaja. Bardziej za pomocnika - mówił.

- Na dobre fabryka Świętego Mikołaja - Pana Władka rozpoczęła akcję po przełomie po strajkach 1988 roku. - Dzisiaj tłumaczę dzieciom: "Wyobraźcie sobie, że w sklepach był tylko ocet, ze słodyczy wyroby czekoladopodobne", a oni mówią "Co pan opowiada, przecież można było iść do centrum handlowego". Nikt z nich sobie tego nie wyobraża, że to było wszystko na kartki, ale myślę, że i tak sobie radziliśmy nie najgorzej - wspominał.