Gość Dnia Radia Gdańsk

Prowadzi:  Jarosław Popek

08:30

środa,

04 sierpnia 2021

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy: "Zalewanie sieci sprzecznymi informacjami powoduje takie zjawiska, jak wystąpienia antyszczepionkowców"

"Gościem Dnia Radia Gdańsk" była Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Jarosław Popek rozmawiał z nią m.in. o ustawie medialnej. Zastanawiali się też, czy jesteśmy w stanie walczyć z dezinformacją w mediach społecznościowych. 

Jolanta Hajdasz stwierdziła, że media nie są winne ataków na zwolenników szczepień. - Nie uważam, żeby te incydenty, związane z atakowaniem punktów szczepień, to była jakaś porażka mediów i że media miałyby tu być czemukolwiek winne. Ze zjawiskiem publikowania w sieci różnego rodzaju opinii mamy do czynienia od wielu lat - oceniła. - Zalewanie sieci różnego rodzaju sprzecznymi ze sobą informacjami powoduje takie zjawiska, jak wystąpienia antyszczepionkowców. Moim zdaniem antidotum na to jest rzeczowe przedstawianie argumentów i swoich racji i nieuleganie tym emocjom - stwierdziła.

- W mediach wymagamy postępowania zgodnie z prawem prasowym, zgodnie z etyką. Dziennikarze nie są osobami anonimowymi, muszą weryfikować swoje informacje. Media tradycyjne są zbudowane na zdrowych zasadach - podkreśliła.

- Media społecznościowe to rodzaj Hyde Parku czy forum, gdzie można publikować różnego rodzaju opinie i różnego rodzaju treści. Nie do końca zawsze ponosi się za to odpowiedzialność w znaczeniu dziennikarskim. Bo raczej nikt nie prostuje informacji, które przeczytał u kogoś na profilu na Facebooku - zaznaczyła.

- Świat mediów jest bardzo złożony. Trudno jest czasem prawu i teorii nadążyć za rozwojem technologii i wszelkiego rodzaju zmianami, które na tym rynku zachodzą. Trzeba się tego uczyć cały czas, całe życie, być ostrożnym w przyjmowaniu niektórych racji i prawd - przestrzegła Jolanta Hajdasz.

o ustawie medialnej: Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich popiera te zmiany w ustawie medialnej, ponieważ są potrzebne ze względu na konieczność doprecyzowania obecnie obowiązujących przepisów, które umożliwiają w prosty sposób - jak pokazuje rynek medialny - obejście tego, co mamy zapisane dzisiaj w ustawie o radiofonii i telewizji - zadeklarowała.