Gość Dnia Radia Gdańsk

Prowadzi:  Piotr Kubiak

08:30

poniedziałek,

01 lutego 2021

Na Pomorzu wykryto pierwszy w Polsce przypadek zakażenia koronawirusem u norek. Waldemar Kraska: podjęliśmy wszelkie niezbędne działania

Zarejestrowano pierwszy w Polsce przypadek zakażenia koronawirusem u norek - poinformowało Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Wirus został zdiagnozowany na fermie na terenie powiatu kartuskiego w województwie pomorskim. O tym Piotr Kubiak rozmawiał z Waldemarem Kraską, wiceministrem zdrowia, który był "Gościem Dnia Radia Gdańsk". W audycji poruszono także temat tego, czy koncerny farmaceutyczne będą zgodnie z umowami dostarczały szczepionki do Polski i innych państw Unii Europejskiej.

- W sobotę otrzymaliśmy informację z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach, że u jednego ze zwierząt futerkowych, norki, został wykryty wirus SARS-CoV-2. W tej chwili to badanie jest w obróbce. Chcemy dokładnie poznać, jaki to jest wirus, jaka mutacja - mówił wiceminister.

Kraska dodał, że podjęta została już decyzja o likwidacji farmy, skąd pochodzi zakażona norka. - Trzeba będzie, niestety, te zwierzęta zabić, żeby to się nie rozprzestrzeniało. Mam nadzieję, że to jest pojedynczy przypadek, aczkolwiek musimy podjąć wszystkie działania, aby ograniczyć ewentualne przenoszenie wirusa. Jaki to jest wirus, czy on jest zakaźny dla człowieka, to będzie wiadome po badaniach - dodał.

Zaznaczył, że sanepid przebada pracowników fermy na obecność koronawirusa. - Będzie to kompleksowe badanie. Dzisiaj te badania do nas spłyną - mówił "Gość Dnia Radia Gdańsk".

Kolejną poruszoną kwestią było to, kto w Komisji Europejskiej odpowiada za to, że koncerny farmaceutyczne drastycznie ograniczyły dostawy szczepionek, między innymi do Polski.

- To jest sytuacja dość dziwna, bo to umowa, która została zawarta dość dawno przez UE i Polskę. Zostały wynegocjowane atrakcyjne ceny. W tej chwili szczepionki się pojawiły i niestety, niektóre firmy farmaceutyczne nie wywiązują się z podpisanych zobowiązań. Myślę, że pojawienie się kolejnych firm sprawi, że zakontraktowane szczepionki zostaną dostarczone. Chciałbym, żeby grupa seniorów, grupa najwyższego ryzyka, została zaszczepiona jak najszybciej. Mamy zapewnione dostawy szczepień do końca pierwszego kwartału. Harmonogram powinien przebiegać sprawnie. Jestem zawiedziony skutecznością negocjacji UE. Zapisy nie są tak ostre, by móc je w sposób jednoznaczny egzekwować. Widzimy, że Unia Europejska podejmuje kroki, by nie wywieźć szczepionek z UE do innych krajów - dodał.

- Unia Europejska odstaje od Wielkiej Brytanii, od Stanów Zjednoczonych czy Izraela i to mnie martwi, bo logistycznie jesteśmy przecież przygotowani. Włożyliśmy duży wysiłek w to, by stworzyć zimny szlak dla szczepionek i żeby wszyscy mieli dostęp do punktów szczepień - zaznaczył Waldemar Kraska.

- Zdajemy sobie sprawę, że gospodarka przeżywa wielkie problemy, ale ważniejsze jest zdrowie i życie Polaków, i musimy to ważyć. Za naszymi granicami nowych przypadków jest bardzo dużo. Myślę, że u nas zadziałały restrykcje wprowadzone po świętach Bożego Narodzenia. Delikatnie poluzowaliśmy obostrzenia. Od dzisiaj otwarte są galerie handlowe, muzea i galerie sztuki. Sądzę, że ten reżim sanitarny jest na tyle skuteczny, że zakażeń nie przybędzie - mówił gość Radia Gdańsk.

Branża fitness zapowiada otwarcie - to około 1600 punktów, otwierają się także restauracje. Czy rząd nie obawia się, że dojdzie do masowego działania? - Badania pokazują, że następuje tam 80 proc. wszystkich infekcji. Takim miejscem jest restauracja, bo przecież nie spożywamy posiłków w maseczkach. Podobnie jest w klubach fitness. W tej chwili bacznie się przyglądamy sytuacji epidemiologicznej i decyzji o otwarciu nie ma. Staramy się być rozważni - podkreślił.

Wiceminister zdrowia apelował, by, ze względu na pandemię, nie uczestniczyć w protestach Strajku Kobiet, gdyż może to spowodować wzrost zakażeń.

- To na pewno odbije się na liczbie nowych zakażeń. Na protestach są młodzi ludzie, którzy przechodzą COVID-19 w sposób bezobjawowy. Jednak ci ludzie wracają do domów, gdzie są rodzice, dziadkowie. Pomyślmy o zdrowiu najbliższych - dodał.