Gość Dnia Radia Gdańsk

Prowadzi:  Piotr Kubiak

08:30

czwartek,

22 października 2020

Wkrótce cała Polska w czerwonej strefie. Poseł PiS Janusz Śniadek: dajemy przykład, jak prawidłowo reagować na zagrożenie

- Zwiększająca się liczba zakażeń wskazuje, że trzeba zaostrzać dyscyplinę - mówił na antenie Radia Gdańsk Janusz Śniadek, pomorski poseł PiS. Uważa on jednak, że mimo drugiej fali pandemii jesteśmy w dobrej sytuacji w porównaniu z innymi krajami i Polskę można stawiać jako przykład prawidłowej reakcji na to zagrożenie epidemiologiczne.

O procedowanych przez parlament ustawach, ułatwiających m.in. lekarzom walkę z koronawirusem i o tym, czy opozycja będzie współpracowała z rządem w zwalczaniu epidemii, w audycji "Gość Dnia Radia Gdańsk" z posłem Januszem Śniadkiem rozmawiał Piotr Kubiak.

 

- Jestem przekonany, że taka sytuacja, jaka była we Włoszech w marcu, nie ma prawa zdarzyć się u nas. Już w tej chwili przygotowujemy się na sytuacje dużo bardziej masowych zachorowań, mając jeszcze dość duży margines bezpieczeństwa. Szpitale tymczasowe powstawałyby za późno, gdyby cała dotychczasowa baza była już wykorzystana. Te szpitale powstaną w ciągu paru tygodni i nie mamy jeszcze sygnału, że one już są potrzebne - powiedział gość Radia Gdańsk.

- Jakiekolwiek zarzuty to element gry politycznej. Myślę, że w tej chwili jest bardzo powszechne oczekiwanie społeczne, że w obliczu tego zagrożenia dla życia i zdrowia Polaków, trzeba wznieść się ponad podziały polityczne i zaprzestać rozgrywania tych sytuacji politycznie - dodał Janusz Śniadek.

Poseł PiS mówił także o prawdopodobnym wprowadzeniu czerwonej strefy w całej Polsce. - Jeżeli mówimy o tym, że trzeba iść drogą złotego środka, czyli nieignorowania zagrożeń lub zupełnego lockdownu, to w tej chwili zwiększająca się liczba zakażeń wskazuje, że trzeba zaostrzać dyscyplinę. Ubolewając nad wszystkimi złymi skutkami, można wyrazić zadowolenie, że działania Polski stawiają nas w czołówce krajów, które przywołuje się jako przykład prawidłowej reakcji na to zagrożenie epidemiologiczne - podkreślił.