Głos pracownika

Prowadzi:  Olga Zielińska

14:20

poniedziałek,

27 września 2021

"Kolej na młodych" - to kampania NSZZ "Solidarność", która właśnie się rozpoczęła. "Młodzi ludzie często nie są świadomi swoich praw i obowiązków"

Rozpoczęła się kampania informacyjna skierowana do młodych Polaków – tych, którzy dopiero wejdą na rynek pracy lub niedawno rozpoczęli swoją drogę zawodową. O projekcie "Kolej na młodych" opowiedział w rozmowie z Olgą Zielińską jego autor i pomysłodawca, Konrad Wernicki z "Tygodnika Solidarność".


Kampanię "Kolej na młodych" prowadzi "Tygodnik Solidarność" wraz z Krajową Sekcją Młodych NSZZ "Solidarność". - Pomysł na kampanię powstał bardzo naturalnie, na bazie obserwacji, a także różnych badań, które analizujemy jako "Solidarność". Młodzi ludzie nie są do końca świadomi i nie mają wiedzy potrzebnej, żeby sprawnie poruszać się po rynku pracy - podkreślał Konrad Wernicki.

Gość Olgi Zielińskiej wskazywał na małą znajomość prawa pracy wśród młodych ludzi. - Nie wiedzą dokładnie, jakie są ich obowiązki, ale też jakie są ich prawa, które mają ich chronić. Jak się nie zna swoich praw, to trudno dochodzić swoich racji. Niedawno pojawiły się pewne niuanse na rynku pracy, na przykład praca zdalna, która po pandemii koronawirusa staje się coraz bardziej popularna, a może tu dochodzić do wielu nadużyć właśnie w kwestiach pracowniczych, kosztów pracy czy wykorzystywania pracownika ponad te godziny pracy, które są unormowane w kodeksie, a które są naruszane właśnie przez to, że praca jest teraz bardziej elastyczna, że młodzi ludzie siedzą teraz cały czas w domu i w zasadzie trudno jest im odgraniczyć życie prywatne od zawodowego. W ramach naszej kampanii staramy się im to pokazać. Dzisiaj jest ważne, żeby mieć czas dla siebie, bo pracownik, który jest przemęczony i przez cały czas ma głowę w pracy nie jest pracownikiem efektywnym. Pracodawca świadomy też musi wiedzieć, że pracownik, z którym współpracuje, nie jest jego własnością. To zawsze jest relacja obopólna. Pracodawca czy, jak się kiedyś mówiło, chlebodawca nie jest żadnym zbawcą, który daje pracę. To pracownik daje swoją pracę, swój czas i wysiłek. Trzeba dbać o obie strony tego kontraktu - mówił.

Na czym polega kampania? - Dzięki uprzejmości PKP SA nasze plakaty informacyjne są w całej Polsce, na kilkudziesięciu dworcach PKP, a także, w ramach naszego zaangażowania w Trójmieście, pojawiły się w pociągach SKM, więc młodzi ludzie, którzy rano już niedługo pojadą na uczelnię, do szkoły czy właśnie do pierwszej pracy będą mogli spojrzeć sobie po drodze i pomyśleć. W debacie publicznej i w ogóle przestrzeni publicznej jest mało spraw dotyczących pracy. A w zasadzie każdy z nas codziennie styka się z pracą i dużo zależy od naszego życia zawodowego. Myślę więc, że powinniśmy o tym rozmawiać, jak najwięcej dyskutować o sprawach pracowniczych i przekazywać tę wiedzę młodym osobom, którym, niestety, w ramach naszego systemu edukacji nie zostało wyjaśnione, jak wygląda rynek pracy, czym jest umowa o pracę, a czym umowa cywilno-prawna, czyli śmieciowa, jak to wygląda na kontrakcie b2b, że na przykład nie powinni pracować jeszcze przed podpisaniem umowy. A pracodawcy często to wykorzystują - wskazywał Konrad Wernicki.

Gość Radia Gdańsk przyznał, że dodatkowym celem kampanii jest odkłamanie wizerunku związków zawodowych. - Chcemy pokazać, że związki zawodowe nie są jakimś ciałem obcym w firmie, ale że to są pracownicy zaangażowani w życie zakładu pracy, którzy chcą zmieniać go na lepsze. Młodym osobom, urodzonym w latach 90., wmówiono, że jeśli chcą lepiej zarabiać i mieć lepszą pracę, to muszą tę pracę zmienić, skakać z kwiatka na kwiatek i szukać trawy, która jest bardziej zielona. Okazywało się jednak, że ludzie zmieniali pracę, ale w zasadzie niczego nie zmieniali, bo wszędzie spotykali się z takimi samymi problemami. A my pokazujemy, że jeśli chcemy mieć lepsze warunki pracy albo lepszą pensję czy czuć się bardziej komfortowo w miejscu pracy, to możemy sami to zrobić poprzez zorganizowanie się w większą grupę, gdzie mamy większą siłę przekazu i wtedy nasz reprezentant pracowniczy idzie do szefa. I pracodawca, który jest świadomy, że jego pracownicy chcą u niego pracować, ale chcą też czuć się coraz bardziej komfortowo, również żeby lepiej pracować, może podjąć z nimi dialog. Jesteśmy szczęśliwi, że w Polsce są firmy, w których dialog społeczny jest na wysokim poziomie - podkreślał.