Głos pracownika

Prowadzi:  Olga Zielińska

12:30

poniedziałek,

04 stycznia 2021

To może być koniec problemów z liczebnością kadry medycznej w Polsce. "Solidarność" komentuje ustawę podpisaną przez prezydenta

Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę, która ma wzmocnić kadry medyczne w czasie epidemii. Ma ona zrewolucjonizować system uznawania m.in. kwalifikacji lekarzy z krajów trzecich. Co zmienia i kogo będzie dotyczyć? Na ten temat Olga Zielińska porozmawiała z Marią Ochman, przewodniczącą Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ "Solidarność".


- Ustawa jest na pewno potrzebna. Borykamy się z brakiem kadr medycznych na polskim rynku pracy nie od dzisiaj. Kolejne rządy nie dostrzegały problemu. Myślę, że w niektórych grupach zawodowych wytworzyły się grupy interesu, które bardzo zazdrośnie pilnowały tego, by specjalistów była odpowiednia liczba - mówiła Maria Ochman. - Wcześniej mieliśmy taką sytuację z adwokatami. Działali oni na zasadzie korporacji. Jest to jednak sytuacja nieporównywalna. Mamy do czynienia w tym wypadku z zawodami medycznymi, gdzie trzeba wykazać się szczególnymi kompetencjami - dodała.

KOGO BĘDZIE DOTYCZYĆ?

- Ustawa rozszczelnia "system korporacyjny", dając możliwość zatrudnienia lekarza i pielęgniarek w określonych warunkach. Jest to możliwość i sytuacja, w której osoba musi wykazać się dyplomem. On musi być potwierdzony przez dany kraj. Potwierdzona musi być także znajomość języka - tłumaczyła Maria Ochman. - Polskie korporacje podnosiły kwestię braku znajomości języka. Myślę, że osoba przyjeżdżająca na polski rynek pracy, zatrudniająca się w czasie pandemii, będzie musiała te kwalifikacje posiadać - dodała.