Gdynia Głowna Osobista

Prowadzi: 

11:05

piątek,

05 maja 2017

Norweżka mieszkająca w Gdyni, założycielka Teatru Komedia: "Chciałam zwiewać z Polski"

Nogami wyciska 115 kg, tanecznym krokiem dotarła z Oslo do Gdyni. - Chciałam zwiewać z Polski gdziekolwiek - mówi. Została do dziś. Gościem Piotra Jaconia w audycji Gdynia Główna Osobista była tancerka i aktorka, założycielka Teatru Komedii Vilde Valldal Johannessen.
W wieku 19 lat Vilde marząc o pracy aktorki przyjechała do Polski. Polskiego nauczyła się z konieczności, bo - jak twierdzi - mało Polaków rozmawiało po angielsku, ona sama zaś z ograniczeń komunikacyjnych 6 lat temu podjęła decyzję o nauce nadwiślańskiego języka.


ZŁE MIŁEGO POCZĄTKI

- Przyjechałam najpierw do Łodzi, potem do Gdyni. W Łodzi było szaro, ludzie smutni. Młoda dziewczyna z Norwegii nie widziała świata - mówi Vilde.  - Dostałam pokój w domu aktora. W środku dziura w podłodze, gdzie biegały karaluchy, bez drzwi, warunki jak z II wojny światowej.

Wtedy przeniosła się do Gdyni. Pierwsze wrażenie? - Super! Ludzie mili, przyjaźni.

WŁASNY TEATR

W pogoni za marzeniami Wilde założyła Teatr Komedii Vall Dall. Charakteryzuje go absurdalny humor, familijność, oraz odwaga w podejmowaniu najbardziej zwariowanych przedsięwzięć scenicznych. Ale prowadzenie prywatnego teatru to niełatwy kawałek chleba. - Szukamy budynku na teatr. Wiemy, że mamy widownię, ludzie nas oglądają, teraz tylko muszą wiedzieć, gdzie nas znaleźć - zauważa Vilde.

Dziś Norweżka mieszkająca w Polsce nie wyobraża sobie przenosin z Polski. - W Gdyni uwielbiam to, że mam miasto, morze i las. No i wszędzie blisko - zakończyła Vilde.

pkat