Bądź zdrów

Prowadzi: 

11:00

czwartek,

29 kwietnia 2021

Pediatra o objawach PIMS u dzieci: Opuchnięte oczy, wysoka gorączka, podpuchnięty rumień na skórze

Na PIMS, czyli pocovidowy, wieloukładowy zespół zapalny, na Pomorzu zachorowało około trzydzieściorga dzieci. Większość z nich leczona była na Oddziale Pediatrii Szpitala Specjalistycznego im F. Ceynowy w Wejherowie, którym kieruje lek. Adam Hermann. W audycji medycznej opowiedział o swoich doświadczeniach z leczeniem zespołu, radził też rodzicom jak powinni się zachować w przypadku zauważenia niepokojących objawów.
PIMS to zespół, w którym u dziecka, mającego kontakt z koronawirusem rozwija się autoagresja. Układ odpornościowy reaguje nieprawidłowo, przeciwko własnym tkankom.

- Pojawia się jednocześnie kilka objawów, które następują najczęściej między 2 do 4 tygodniem po kontakcie z wirusem SARS-coV2. Są to zwykle gorączka do 39 st., trwająca dłużej niż 3 dni, biegunka, bóle brzucha. Dzieci mają też często opuchnięte spojówki oczu i inny niż normalnie wygląd twarzy, na co zwracają uwagę rodzice. Może wystąpić też podpuchnięty, girlandowaty rumień na ciele, miała go ponad połowa naszych pacjentów. Charakterystyczny objaw to obrzęki dłoni. Dziecko jest niespokojne, senne, zmienia się jego zachowanie. Czasem jego stan w początkowej fazie przypomina zapalenie wyrostka robaczkowego - mówił lekarz w rozmowie z Joanną Matuszewską.

Dodał, że w Pomorskiem chorowały dzieci między drugim a szesnastym rokiem życia. - Ich pobyt w szpitalu trwał około 5-6 dni. Dzieci po wykonaniu diagnostyki i podaniu leków, wracały szybko do zdrowia. Niemniej ważne jest, by monitorować pracę nerek, serca. PIMS może upośledzić działanie tych organów - mówił dr Hermann. 

hermann adam
Fot. Szpitale Pomorskie

Lekarze z Wejherowa mieli wcześniej doświadczenie w leczeniu podobnych zespołów, m.in choroby Kawasaki, dlatego diagnozę w przypadku pierwszych trojga pacjentów udało się szybko postawić. W sumie w szpitalu w Wejherowie przebywało czternaścioro dzieci, w całym Pomorskiem w kilku innych oddziałach kolejnych kilkanaścioro a w Polsce około pięciuset. 

W programie mowa była też o rehabilitacji dzieci, które przeszły covid19 i ich powrocie do zdrowia oraz o warunkach leczenia małych pacjentów w czasie pandemii w wejherowskiej placówce.